Urząd Regulacji Energetyki (URE) wymierzył warszawskiemu dostawcy energii elektrycznej STOEN karę w wysokości 7 mln 650 tys. zł za zaniedbania powodujące awarie w dostawach energii - poinformował URE w komunikacie przesłanym PAP we wtorek. STOEN zapowiada, że odwoła się od tej kary.
Jest to najwyższa kara nałożona na przedsiębiorstwo energetyczne w historii 8-letniego funkcjonowania organu polskiej regulacji i obowiązywania ustawy - Prawo energetyczne, podaje komunikat.
Zdaniem Urzędu, STOEN nie wypełnił zobowiązań wynikających z ustawy - Prawo energetyczne.
Jak informuje URE, kara została wymierzona "za nieutrzymywanie w należytym stanie technicznym obiektów, instalacji i urządzeń elektroenergetycznych na terenie m.st. Warszawy oraz naruszenie warunków udzielonej koncesji na dystrybucję energii elektrycznej (...)."
Zdaniem URE, STOEN "nie dołożył należytej staranności w wykonywaniu działalności koncesjonowanej w zakresie dystrybucji energii elektrycznej, co doprowadziło w 2004 roku do 813 awarii o łącznym czasie trwania 28 dni, w tym do awarii o niespotykanej dotąd skali w dniu 22 listopada 2004 roku, w wyniku której energii elektrycznej pozbawione było 1/3 obszaru miasta i ok. 200 tys. jego mieszkańców".
Bezpośrednią przyczyną awarii było zerwanie się dwóch ceramicznych izolatorów, które eksploatowane były przez 37 lat, czyli dwukrotnie dłużej aniżeli przyjęty dla nich "czas życia", podaje URE.
Jak poinformowała PAP rzecznik prasowy STOEN-u Iwona Jarzębska, zarząd tej spółki odwoła się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów od decyzji URE. W odpowiedzi na zarzuty URE, STOEN nazywa tę karę "nieuzasadnioną".
Zdaniem STOEN-u, argumentacja URE wskazuje, że powodem nałożenia kary jest posiadanie przez STOEN izolatorów tego samego typu, jakie są zainstalowane w sieciach wszystkich spółek dystrybucyjnych i PSE Operator. Szacuje się, że w sieci energetycznej w Polsce jest około 200 tys. izolatorów tego typu, a około 5 proc. z nich funkcjonuje w sieci STOEN, informuje spółka.
"Nałożenie na spółkę dystrybucyjną kary pieniężnej za nieutrzymywanie obiektów, instalacji i urządzeń w należytym stanie technicznym z powodu posiadania w sieci elementów konkretnego typu, jest w Polsce ewenementem, ale może stać się niebezpiecznym precedensem" - ocenia STOEN.
Warszawski dostawca energii elektrycznej przestrzega, że konsekwencją podjęcia niniejszej decyzji przez URE, może być nałożenie podobnej kary przez Urząd na spółkę zarządzającą przesyłem energii i inne spółki dystrybucyjne.
Statystyki Agencji Rynku Energii z czerwca 2005 roku wskazują, że poziom niezawodności sieci STOEN znacznie przewyższa średnią dla kraju, podaje spółka. "Zarząd STOEN nie akceptuje decyzji URE i uzasadnienia. W ciągu 14 dni od daty otrzymania informacji spółka wniesie odwołanie od decyzji prezesa URE do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów" - informuje STOEN.