URSUS UREGULOWAŁ WIĘKSZOŚĆ DŁUGÓW

Paweł Janas
11-08-2000, 00:00

URSUS UREGULOWAŁ WIĘKSZOŚĆ DŁUGÓW

Spółka wypełniła zobowiązania bankowego postępowania ugodowego

RAZEM Z CZECHAMI: ZPC Ursus, kierowane przez prezesa Stanisława Bortkiewicza, rozpoczęły niedawno współpracę z czeskim producentem ciągników — firmą Zetor. Obie spółki mają mieć tych samych dostawców oraz wymieniać informacje o sytuacji na rynku. fot. BS

Ursus, producent ciągników, z sukcesem zakończył bankowe postępowanie ugodowe. Warszawska firma musi jeszcze wypełnić zobowiązania wobec ZUS. We wrześniu Ursus sprzeda dwie spółki zależne włoskim inwestorom.

Według Jerzego Szymczaka, wiceprezesa Agencji Rozwoju Przemysłu, w najbliższych dniach zostanie ogłoszone wykonanie przez ZPC Ursus trwającego od 1996 r. postępowania ugodowego z wierzycielami. Oznacza to, że żadna z firm i instytucji, wśród których była m.in. Agencja Rozwoju Przemysłu, PBK i lubelski Zakład Energetyczny, nie będzie wysuwała roszczeń finansowych w stosunku do długu objętego postępowaniem ugodowym. Zakończenie postępowania w tej sprawie ułatwi dalsze zmiany restrukturyzacyjne, w tym poszukiwanie inwestorów branżowych dla ZPC Ursus i spółek wydzielonych jego struktur.

ZUS nadal do spłaty

Podpisana w 1996 r. ugoda przewidywała redukcję od 60 do 90 proc. zadłużenia. Resztę firma miała wypłacić wierzycielom w akcjach bądź gotówce. Ugoda zobowiązywała także Ursus do zmniejszenia kosztów: wyzbycia się zbędnego majątku, restrukturyzacji zatrudnienia oraz zwiększenia sprzedaży.

— Ostatnie akcje wydano wierzycielom na początku 2000 r., a w lipcu nastąpiła spłata ostatniej raty wierzytelności. Po zakończeniu spłat wierzycielom Ursus rozpoczął również wydawanie akcji pracownikom — mówi Stanisław Bortkiewicz, prezes ZPC Ursus.

Łącznie z pozostałej po umorzeniu części długu wydano wierzycielom akcje jako ekwiwalent zobowiązań 56,8 mln zł oraz wypłacono 9,2 mln zł w gotówce.

Zdaniem Jerzego Szymczaka, Ursus wypełnił nałożone nań zobowiązania. Od 1996 roku m.in. zmniejszono zatrudnienie w firmie o 7 tys. osób, sprzedano około 200 nieruchomości i wydzielono ze struktur spółki zależne. Wiceprezes ARP przyznaje jednak, że ze względu na trudną sytuację panującą w polskim rolnictwie nie udało się zwiększyć sprzedaży i rentowności przedsiębiorstwa.

Na firmie nadal ciąży również około 200 mln zł długu wobec ZUS, ale — zdaniem prezesa Bortkiewicza — obecnie firma spłaca go regularnie i na bieżąco płaci składki.

W Ursusie wciąż trwa restrukturyzacja zatrudnienia. Obecnie w spółce pracuje niespełna 900 osób, a zdaniem prezesa do końca roku ich liczba powinna się zmniejszyć o kolejne 100 osób. Ursus kontynuuje również wyprzedaż zbędnego majątku spółki. W tym roku wartość transakcji ma wynieść około 30 mln zł.

Spółki pod młotek

ZPC Ursus prowadzą rozmowy w sprawie sprzedaży wydzielonych 15 spółek. Przedsiębiorstwo kończy negocjacje z włoskim inwestorem branżowym, gotowym do zakupu Zakładu Podwozi, produkującego skrzynie biegów i tylne mosty. Włoski inwestor w ciągu 3 do 5 lat ma zainwestować około 60 mln zł. Według Stanisława Bortkiewicza, 1 września Włosi powinni przejąć 100 proc. udziałów w zakładzie. Z nieoficjalnych wiadomości wynika, że inwestycją jest zainteresowany Graziano, włoski producent komponentów samochodowych.

— Finalizujemy również rozmowy z drugą firmą włoską, z którą stworzymy spółkę joint venture na bazie Fabryki Metalurgicznej. Inwestor obejmie 80 proc. udziałów. Rozpocznie ona działalność na początku września — mówi Stanisław Bortkiewicz.

Włosi wniosą aport pieniężny oraz dostarczą technologie. Firma będzie dysponowała kapitałem wysokości 25 mln zł, z czego 20 mln wyłożą Włosi, a 5 mln zł Ursus. Spółka będzie wytwarzać prefabrykaty do wałów korbowych.

Toczą się również negocjacje w sprawie pozyskania inwestora dla spółki Ursus-Diesel. Firma ta jest w trakcie restrukturyzacji, rozpoczęła niedawno eksport silników dla kontrahenta z Indii.

Bez Agco i John Deer

Mimo postępów w restrukturyzacji i wykonania postępowania ugodowego nadal nie widać inwestora branżowego dla Ursusa. Poszukiwania trwają. Prezes Bortkiewicz twierdzi, że prywatyzacja przedsiębiortwa będzie możliwa dopiero po zakończeniu restrukturyzacji spółek zależnych Ursusa.

— Mamy kontakty ze wszystkimi potentatami. W grę nie wchodzi jednak ani Agco, bo sam ma kłopoty, ani John Deer. Jeśli na rynku zapanuje koniunktura, to pojawi się szansa na inwestora — zapewnia Stanisław Bortkiewicz

Według Jerzego Szymczka z ARP, na razie nie ma jednak chętnych do zakupu ZPC Ursus.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / URSUS UREGULOWAŁ WIĘKSZOŚĆ DŁUGÓW