Urząd Komunikacji Elektronicznej spieszy z pomocą samorządowcom

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 31-03-2010, 00:00

Wydanie 1 mld EUR na sieci szerokopasmowe jest mocno zagrożone. Dlatego nadzór uruchomił serwis doradczy.

Wydanie 1 mld EUR na sieci szerokopasmowe jest mocno zagrożone. Dlatego nadzór uruchomił serwis doradczy.

Budowa sieci szerokopasmowych z wykorzystaniem funduszy unijnych to na razie kwestia dość teoretyczna. Jak wyliczył Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE), po 30 miesiącach od rozpoczęcia programu wydano tylko 2 proc., czyli 18 mln EUR, z około 1 mld EUR na lata 2007-13. Nikt tego nie chce powiedzieć głośno, ale wydanie tych pieniędzy jest mocno zagrożone.

— Pamiętać także należy, że z uwagi na wybory samorządowe oraz sytuację finansową samorządów ten rok możemy uznać za stracony w większości województw. Jednakże czas ten posłuży nam do zbudowania silnego ośrodka doradczego dla tych, którzy teraz lub nieco później będą gotowi do inwestycji — mówiła niedawno na konferencji prasowej Anna Streżyńska, prezes UKE.

Urzędnicy doradzą

UKE właśnie uzyskał unijne finansowanie, dzięki któremu będzie mógł stać się ośrodkiem doradczym dla wszystkich chętnych, beneficjentów programów unijnych związanych z inwestycjami w rozwój szerokopasmowego internetu — regionalnych programów operacyjnych, Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej, realizacji programu POIG 8.3. "przeciwdziałanie wykluczeniu cyfrowemu" i 8.4. "zapewnienie dostępu do internetu na etapie ostatniej mili".

— Nie należy spodziewać się scentralizowania wydawania pieniędzy czy centralnego decydowania o modelach inwestycyjnych. Będziemy jedynie podpowiadać, doradzać, pomagać w przejściu procedur i wyjaśniać pojęcia właściwe unijnemu systemowi prawnemu. Mimo iż brzmi to skromnie, jest na to ogromne zapotrzebowanie ze strony beneficjentów — mówi Anna Streżyńska.

Zainteresowani już mogą znaleźć niektóre informacje na stronie www.forumszerokopasmowe.pl

Potrzebna megaustawa

Samorządowcy nie mówią jednym głosem o pomyśle UKE.

— Dobrze, że jest taki koordynator. Łatwiej będzie Małopolskiej Sieci Szerokopasmowej uzgodnić parametry inwestycji, także finansowe — cieszy się Marek Nawara, marszałek małopolski.

— Każda rada jest cenna, ale bardziej liczę na zdynamizowanie prac nad ustawą o wspieraniu inwestycji, a nie rzucanie samorządom kłód pod nogi — mówi Marek Grajek, prezes spółki Wielkopolska Sieć Szerokopasmowa.

Chodzi o dwa przepisy, których jednoczesne wprowadzenie może — zdaniem samorządów — obciąć im unijne dotacje o połowę. Projekt megaustawy zakłada, że samorząd, który chce się ubiegać o dofinansowanie unijne, musi uzyskać wpis do rejestru przedsiębiorców telekomunikacyjnych. Z drugiej strony, rozporządzenie ministra rozwoju regionalnego z 7 grudnia 2009 r. mówi, że beneficjent programu unijnego, który jest przedsiębiorcą telekomunikacyjnym, uzyskuje dofinansowanie maksymalnie na poziomie 40 proc. Samorządy zakładały je na poziomie 80 proc.

— Połączenie tych dwóch przepisów oznacza, że samorządy otrzymają dofinansowanie na poziomie 40 proc. Próbowaliśmy sprawą zainteresować posłów, ale nie zauważyliśmy zainteresowania — mówi Marek Grajek.

— Ponieważ jednostka samorządu terytorialnego prowadząca działalność w zakresie telekomunikacji nie jest przedsiębiorcą komercyjnym, zatem nie może być utożsamiana z przedsiębiorcą telekomunikacyjnym w myśl ustawy prawo telekomunikacyjne. Za taką interpretacją przepisów przemawia także bogate orzecznictwo sądowe. W związku z tym nie mają do niej zastosowania limity określające maksymalną intensywność pomocy publicznej zawarte w rozporządzeniu ministra rozwoju regionalnego — wyjaśnia Magdalena Gaj, wiceminister infrastruktury.

Magdalena Wierzchowska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu