Urzędowy kwit pomaga MŚP

opublikowano: 23-05-2019, 22:00

Fiskus przyznał, że firmom z branży IT prowadzącym prace rozwojowe też przysługuje ulga podatkowa na B+R

Przybywa korzystnych dla przedsiębiorców interpretacji podatkowych dotyczących stosowania ulgi badawczo-rozwojowej. Od 2018 r. firmy chętniej odliczają koszty związane z działalnością B+R, bo wtedy zachęta podatkowa poszybowała w górę do 100 proc. kosztów kwalifikowanych, niezależnie od wielkości przedsiębiorstwa. Najwięcej zyskały jednak centra B+R. Dla nich zaczął obowiązywać próg w wysokości 150 proc. W ostatnim czasie przedstawiciele Krajowej Informacji Skarbowej (KIS) zajęli stanowisko m.in. w kwestii kosztów pracowniczych, definicji prac badawczo-rozwojowych w projektach branży IT, a także kwalifikowania kosztów usług związanych z odpłatnym korzystaniem z aparatury B+R.

— Wynagrodzenie pracownicze wraz ze sfinansowanymi przez płatnika składkami może być tylko częściowo włączone do ulgi B+R. Chodzi o czas przeznaczony na realizację działalności badawczej w danym miesiącu. Bezsporne jest to, że urlop czy zwolnienie chorobowe nie podlega odliczeniu. Sprawa jest mniej oczywista, jeśli pracownicy są oddelegowani do wykonywania działań B+R w pełnym wymiarze czasu pracy. Należy wtedy zachować czujność i pamiętać o zakwalifikowaniu kosztów wynagrodzenia jedynie w proporcji do przepracowanego czasu. Takie wnioski płyną z interpretacji fiskusa z 1 marca — wyjaśnia Sylwia Szkudlarek, starszy konsultant w Crido.

Skarbówka idzie w sukurs innowatorom również w przypadku definicji prac B+R w sektorze IT. Sylwia Szkudlarek zwraca uwagę, że rozwiązania związane z ulgą B+R są bardziej liberalne dla przedsięwzięć dotyczących oprogramowania niż programy dotacyjne oferowane przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju.

— Przedsiębiorca przedstawił fiskusowi zestawienie projektów realizowanych w ramach bieżącej działalności spółki. Wśród nich znalazły się przedsięwzięcia polegające na migracji technologicznej i aktualizacji oprogramowania. Wnioskodawca zwrócił uwagę na aspekt badawczy wspomnianych projektów. Zaznaczył też, że nie mają one charakteru rutynowych działań. Poza tym wskazał, że ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce zakłada, że prace rozwojowe dotyczą również działań informatycznych. Dyrektor KIS przychylił się do stanowiska przedsiębiorcy — podkreśla Sylwia Szkudlarek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy