Konsorcjum banków wesprze znajdujące się w upadłości US Airways kwotą 500 mln USD. Tymczasem poważne kłopoty przeżywają też American Airlines i United Airlines.
Sąd upadłościowy w Wirginii, który przejął administrowanie amerykańskimi liniami US Airways, udzielił przewoźnikowi wsparcia finansowego ze specjalnych środków przeznaczonych na ratowanie zagrożonych firm. Spółka, która w niedzielę ogłosiła upadłość, otrzyma 75 mln USD (313,5 mln zł). Pieniądze te mają być wykorzystane na regulowanie bieżących zobowiązań wobec pracowników i kontrahentów US Airways, a także na utrzymanie możliwie pełnej gamy usług.
Uzgodniona kwota 75 mln USD jest pierwszą częścią wartego 500 mln USD (2,1 mld zł) pakietu finansowego, jaki otrzymają US Airways. Środki zapewni konsorcjum z CSFB i Bank of America na czele. Przewoźnik otrzyma pomoc w formie kredytu przyznawanego na specjalnych zasadach zgodnych z 11 rozdziałem amerykańskiego prawa upadłościowego. Warunki przekazania bankrutowi reszty pieniędzy zostaną ustalone 26 września — po przesłuchaniach przed amerykańskim sądem upadłościowym.
Kłopoty przeżywają też największe amerykańskie linie lotnicze — American Airlines (AA), które do marca 2003 r. zwolnią 7 tys. pracowników. Od września 2001 r. firma zmniejszyła zatrudnienie o 20 tys. osób. AA ograniczają też liczbę połączeń i rezygnują z zakupów nowych maszyn. Przewoźnik, którego spółka matka — AMR — zamknęła drugi kwartał z blisko 500 mln USD straty, chce dzięki restrukturyzacji zaoszczędzić rocznie 1,1 mld USD (4,6 mld zł). Nad przepaścią stoją też United Airlines, drugi co do wielkości przewoźnik, którego właściciel UAL Corp. ma problemy z otrzymaniem gwarancji kredytowych na 2 mld USD (8,4 mld zł). Dlatego bankructwo US Airways może być początkiem serii upadłości w sektorze.