US Steel przedstawił ministerstwu skarbu ofertę prywatyzacji Polskich Hut Stali. Dokumentacja trafi jednak do resortu dopiero w piątek — po tym, jak zrobi to konkurencyjny LNM.
Wczoraj amerykański koncern US Steel przez cztery godziny prezentował w ministerstwie skarbu program prywatyzacji Polskich Hut Stali (PHS). Pełna dokumentacja zostanie przekazana do ministerstwa w piątek.
— Prezentacje miały być przedstawiane od wtorku do piątku, a ponieważ LNM nie mógł tego zrobić wcześniej, dokumenty złożymy w piątek, po ich prezentacji — mówi John H. Goodish, wiceprezes US Steel.
John H. Goodish jest zadowolony ze spotkania. Jego zdaniem, wiele kwestii, które utrudniały rozmowy, zostało wyjaśnionych. Chodzi m.in. o przejęcie zadłużenia PHS (1,6 mld zł).
— Dług to tylko jedna ze spornych kwestii. Chodzi też o prywatyzację koksowni i umieszczenie ich w spółce zależnej. Były też nieporozumienia dotyczące wydatkowania kapitału na konkretne projekty. Zajmowaliśmy się też określeniem, na jakie jeszcze projekty przeznaczymy kapitał — mówi John H. Goodish.
Wiceprezes zapewnia, że US Steel ma środki na PHS — i to mimo finalizacji za ponad 1 mld USD (3,7 mld zł) zakupu amerykańskiej firmy National Steel.
— Po tej transakcji będziemy dysponowali ponad 1 mld USD. W ubiegłym tygodniu zapowiedzieliśmy sprzedaż papierów wartościowych za 350 mln USD. Pod koniec kwietnia akcjonariusze zgodzili się na zwiększenie liczby akcji ze 102 do 200 mln. Te decyzje były związane z przewidywanymi inwestycjami w USA i Polsce — wyjaśnia John H. Goodish.
Twierdzi, że po kupnie National Steel stosunek zobowiązań do przychodów US Steel sięgnie 18-18,5 proc. Tymczasem konkurenci z Europy są w o wiele gorszej sytuacji. W niektórych firmach ta relacja wynosi 45 proc. Prywatyzacja PHS powinna kosztować 1-3 mld zł.