Na amerykańskich giełdach od początku sesji utrzymuje się zdecydowana przewaga popytu. Inwestorzy kupują akcje zachęceni do tego dobrymi wiadomościami dotyczącymi spółek oraz rosnącym przekonaniem o obniżce stóp procentowych przez Fed na mającym się odbyć w najbliższą środę posiedzeniu.
Popytem cieszą się przede wszystkim akcje spółek branży komputerowej. Jedna czwarta wzrostu indeksu Dow Jones jest zasługą skoku cen papierów IBM i Microsoftu. Ten ostatni drożeje rekordowo w związku z korzystnym dla niego werdyktem sądu federalnego, który zamknął toczącą się od 1998 roku sprawę o monopolistyczne działania największego na świecie producenta oprogramowania.
Wiadomość o znacznym wzroście kwartalnej sprzedaży chipów znów przywróciła do łask akcje przedstawicieli branży. Drożeją papiery Intela i AMD, największych wytwórców mikroprocesorów, oraz Novellus Systems i Applied Materials, dostawców maszyn do ich produkcji.
Rosnące przekonanie o nieuchronnym cięciu stóp procentowych przez Fed wywołało popyt na akcje spółek finansowych. Wyraźnie drożeją m.in. akcje American Express. Niemal 5 proc. wzrost kursu notują papiery J.P Morgan. Dużym popytem cieszą się również akcje AIG, największego amerykańskiego ubezpieczyciela.
Rekordowym popytem wciąż cieszą się akcje Disney Co. Drugi koncern medialny USA znalazł się w kręgu zainteresowania inwestorów po artykule w Barron’s, w którym analitycy Prudential Securities twierdzili iż jego akcje są wyjątkowo tanie w porównaniu z papierami innych przedstawicieli branży.
MD