Wekselberg został objęty sankcjami już w 2018 roku. Prokuratorzy ustalili, że współpracownik oligarchy, Wiktor Woronczenko oraz członek jego rodziny dokonali 25 przelewów na łączną kwotę 4 mln USD na konto amerykańskiego prawnika, który zajmował się utrzymaniem i obsługą nieruchomości Wekselberga. Uznali to za proceder międzynarodowego prania brudnych pieniędzy. Woronczence postawiono zarzuty w ubiegłym miesiącu.

- Dzisiejszy pozew, złożony w rocznicę rosyjskiej inwazji na Ukrainę, ma na celu przepadek sześciu luksusowych nieruchomości należących do Wiktora Wekselberga, które jego współpracownik Władimir Woronczenko utrzymywał, przekazując miliony dolarów do Stanów Zjednoczonych” – powiedział Damian Williams, prokurator z Manhattanu.
