Na amerykańskich giełdach panowały we wtorek mieszane nastroje. Wskaźnik nastrojów konsumentów spadł w lipcu do 116,5 ze 118,9 w czerwcu. Spadła także aktywność przemysłu, badana przez NAPM. Jej wskaźnik spadł w lipcu do 38 z 44,4 w czerwcu.
Wartości obu wskaźników były mniejsze niż oczekiwali analitycy. Z drugiej strony jednak, Departament Handlu poinformował o wzroście o 0,4 proc. wydatków konsumpcyjnych w czerwcu. Zdaniem części analityków, ukazany przez opublikowane dane obraz amerykańskiej gospodarki może skłonić Fed do kolejnych cięć stóp procentowych.
Na NYSE drożały głównie akcje spółek uznanych za bezpieczne. W górę poszła cena udziałów spółek farmaceutycznych, Mercka i Pfizera. Od początku sesji drożały papiery koncernu tytoniowego Philip Morris. Poprawiła się również wycena akcji Hewlett-Packarda i Intela.
Na rynku spółek technologicznych drożały głównie akcje producentów chipów. Zaskakująco duży wzrost notowały w trakcie sesji udziały Cieny. W dół poszła cena papierów Dell Computers po tym, gdy Merill Lynch obniżył prognozę przychodów spółki w trzecim kwartale.
Wśród spółek, które informowały przed sesją o wynikach finansowych, spadł kurs akcji Verizon, operatora telefonii komórkowej. Spółka ostrzegła przed sesja, że prawdopodobnie nie zrealizuje tegorocznej prognozy przychodów i zysków.
Spadkiem kursu zakończyły sesje udziały Lucent Technologies. Po raz trzeci w tym roku Standard & Poor’s obniżył rating kredytowy długoterminowym papierom dłużnym spółki. Jak się szacuje, podniesie to jej roczny koszt kredytu o 14 mln USD.
Niewiele skorzystała na poprawie wyników Expedia. Turystyczny portal poinformował o wyraźnym wzroście zysku operacyjnego w drugim kwartale. Rynek właściwie zignorował ta wiadomość, a udziały spółki zdrożały o ułamek procenta.
MD