Na początku drugiej połowy sesji na giełdach w USA oba główne indeksy spadły poniżej utrzymywanych przez pierwszą część notowań poziomów. Nasadaq spadł poniżej 9 tys. punktów i traci 6,4 proc., Dow Jones spadł poniżej 1,6 tys. punktów i traci 5,75 proc. Nie wiadomo, czy osłabienie ma charakter chwilowy, czy jest pierwszym sygnałem osłabienia koniunktury w II połowie notowań.
Jak można było się spodziewać, na obu rynkach dominują spadki. Na NYSE stosunek liczby papierów taniejących do drożejących wynosi blisko 5 do 1, na Nasdaq 4 do 1. Wolumen jest podobny na obu giełdach, sięga 1,4 mld akcji. Analitycy spodziewają się spadku aktywności inwestorów w drugiej części sesji.
Wśród spółek, których akcje są najczęściej wyprzedawane podczas dzisiejszych notowań, znajdują się papiery linii lotniczych. Wyraźne zniżki spotkały udziały linii lotniczych US Airways i AMR. Branżowy indeks przewoźników lotniczych stracił od rozpoczęcia notowań niemal 40 proc. wartości.
Wśród najbardziej taniejących akcji spółek notowanych w ramach indeksu Dow Jones nadal znajdują się papiery Boeinga, który zdaniem analityków może bardzo wyraźnie odczuć pogorszenie kondycji przewoźników lotniczych.
W dół poszła cena spółek działających w branży ubezpieczeniowej. Tanieją m.in. akcje American International Group i General Electric. Po informacji o możliwym pogorszeniu rezultatów trzeciego kwartału, wynikającego z ostatnich wydarzeń w USA, w dół poszła cena papierów Citigroup.
Inwestorzy na razie ignorują informację o planowanym przez ponad 50 firm buy-backu własnych akcji. Informowały o tym m.in. Cisco Systems, GE, Morgan Stanley i Intel, których akcje tanieją.
Jako jedne z niewielu, popytem cieszą się akcje spółek z branży zbrojeniowej oraz wydobywczych. Wzrosła cena udziałów koncernów lotniczych Lockheed Martin i Northrop Grumman, a także spółek wydobywczych Meridian Gold i Glamis Gold.
MD