USA: końcówka piątkowej sesji rozczarowała graczy

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2002-05-31 22:08

Nawet bardzo optymistyczne dane makroekonomiczne nie zdołały poprawić nastrojów na amerykańskich giełdach. Chociaż prawie przez całą piątkową sesję utrzymywały się wzrosty, koniec sesji źle wróży koniunkturze w najbliższych dniach.

Nieoczekiwana zwyżka nastrojów konsumentów publikowana przez Uniwersytet Michigan poprawiła notowania jedynie detalistów (Wal-Mart, Home Depot) i dóbr szybkozbywalnych (Procter & Gamble). Na graczach wrażenia nie zrobił nawet pokaźny wzrost zamówień przemysłu oraz wydajność pracy, której dynamika w I kwartale była największa od 19 lat.

Lepiej od rynku zachowywała się branża półprzewodników. Ich światowa sprzedaż wzrosła w kwietniu o ponad 3 proc. Głównymi beneficjentami informacji okazali się udziałowcy Intela, Microna i Texas Instruments, liderów sektora.

Do najsłabszych spółek IT należał Palm. 10-proc. przecena to efekt słabych wyników i prognoz producenta palmtopów.

Słabi byli także producenci oprogramowania. Dotyczy to szczególnie Oracle, którego kurs ucierpiał po negatywnych opiniach specjalistów z CS First Boston.

ONO