Przyczyniło się do tego m.in. zwiększenie produkcji surowca ze skał łupkowych.
Produkcja ropy w USA, wraz z substancjami płynnymi wydzielonymi z gazu ziemnego, przewyższyła w I kwartale bieżącego roku wszystkie inne kraje z dziennym poziomem wytwarzania wynoszącym średnio powyżej 11 mln baryłek.

Pole naftowe koncernu Chevron w Kalifornii
W 2010 r. USA stały się największym na świecie producentem gazu ziemnego.
Do 2019 r. produkcja ropy w Stanach Zjednoczonych ma wzrosnąć do 13,1 mln baryłek dziennie, a następnie ustabilizuje się, wynika z prognozy Międzynarodowej Agencji Energii.