Amerykańska składka do budżetu ONZ będzie w przyszłym roku mniejsza o 22 miliony dolarów - zadecydowała we wtorek Izba Reprezentantów USA.
Inicjatorem tych cięć był republikański kongresman Scott Garrett. Nie sprecyzował on, na który z funduszy ONZ Stany Zjednoczone mają wpłacić mniej pieniędzy.
Zapis o 22-milionowych oszczędnościach znalazł się w ustawie, która rozdziela 57,5 mld dol. różnym agendom rządowym USA, w tym NASA i kilku ministerstwom. Cała ustawa ma być przyjęta w środę, ale swoje stanowisko w tej sprawie musi jeszcze zająć Senat.
Republikanie w Izbie Reprezentantów zaproponowali jeszcze jedną ustawę dotyczącą amerykańskiej składki do ONZ. Grożą obcięciem wydatków o połowę, jeśli nie zostaną podjęte reformy organizacji.
Z danych ONZ wynika, że USA powinne były wpłacić w tym roku do wspólnej kasy 439,6 mln dol. na ogólny budżet administracyjny, i tego nie zobiły. Dodatkowo zalegają z wpłatami w wysokości 240,5 mln za zeszłe lata. Nie są do tego wliczane amerykańskie zobowiązania na takie wydatki jak misje pokojowe, utrzymanie trybunałów międzynarodowych czy budżety różnych agend wyspecjalizowanych.