
Taki poziom osiągnęła średnia stopa w przypadku 30-letniej pożyczki o stałej stawce, wynika z danych zaprezentowanych przez Freddie Mac, współpracująca z amerykańskim rządem agencję kredytów hipotecznych.
Obecna stawka oprocentowania jest najwyższą od kwietnia 2002 r. i dwukrotnie większa niż na początku bieżącego roku.
To wynik ogromnej inflacji, (we wrześniu wyniosła 8,2 proc. osiągając najwyższą wartość od 40 lat), która determinuje władze monetarne do agresywnego zacieśniania swojej polityki. W górę idą stopy procentowe, a rynek oczekuje kolejnych wysokich podwyżek na następnych posiedzeniach FOMC.
Sytuacja robi się powali coraz bardziej poważna, gdyż z jednej strony mamy wspomniane wcześniej czynniki, z drugiej zaś obserwowany jest gwałtowny spadek popytu.
Silny wzrost zatrudnienia i płac utrzymuje dodatnie bilanse konsumentów, podczas gdy utrzymująca się inflacja, obawy o recesję i przystępność mieszkań gwałtownie obniżają popyt na mieszkania – napisał w cyklicznym raporcie Freddie Mac.
Jak podało Stowarzyszenie Banków Hipotecznych, liczba wniosków o kredyt na zakup domu w zeszłym tygodniu – wiodący wskaźnik popytu kupujących – była o 39 proc. niższa niż w tym samym tygodniu ubiegłego roku.
