- Prezydent Trump stawia sprawę jasno. Chiny stanowią strategiczne wyzwanie dla Stanów Zjednoczonych i naszych sojuszników, wyzwanie wymagające czujności, przejrzystości i jedności – powiedział we wtorek podczas konferencji prasowej w Budapeszcie Robert Palladino, Charge d’Affaires USA.
Bloomberg przypomina, że w ubiegłym tygodniu minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto wskazywał, że 44 proc. chińskich inwestycji w Europie przypada na Węgry. Swoją największą zagraniczną fabrykę akumulatorów tworzy tam chiński Contemporary Amperex Technology Co., fabrykę aut elektrycznych buduje BYD Co., a Huawei Technologies Co. ma rozwijać usługi w chmurze wraz z węgierskim championem telekomunikacyjnym i obronnym 4iG Nyrt. To nie współgra z agresywną antychińską polityką prowadzoną przez prezydenta Donalda Trumpa, którego jednym z największych sojuszników w Europie jest premier Węgier, Viktor Orban.
Palladino powiedział, że USA nie będą „pouczały” Węgier i nie zamierzają „mikro zarządzać krajową polityką sojuszników”, ale sprawa Chin jest czymś zupełnie innym.
- Tu nie chodzi o wybranie strony, ale o zachowanie kontroli nad własną przyszłością - oświadczył.
