Popyt na amerykańskich giełdach lekko osłabł. Indeksy nadal są na plusie, ale ich wzrost sięga zaledwie ułamka procenta. Aktywność inwestorów, których duża część nie bierze udziału w dzisiejszym handlu, jest niska.
Popyt z pierwszej części notowań, wywołany serią dobrych danych makroekonomicznych, osłabł. Nadal drożeją dotkomy, w czym największy udział ma seria korzystnych raportów analityków banku inwestycyjnego Merril Lyncha poświeconych wynikom największego portalu świata – Yahoo! Jego udziały drożeją trzeci dzień z rzędu pomagając we wzrostach papierów innych spółek sektora, m.in. AOL Time Warner, eBay, DoubleClick i Amamzon.com.
Spadają ceny producentów komputerów. Inwestorzy zaniepokoili się o ich wyniki w związku z opublikowaniem raportu, według którego spółki zamierzają ograniczyć przyszłoroczne wydatki na technologie informatyczne o 15 proc. Po tych wiadomościach spadł kurs Hewlett-Packarda, IBM, Compaq’a i największego producenta mikroprocesorów, Intela.
Po decyzji OPEC o ograniczeniu wydobycia ropy nie doszło do znacznych wzrostów w sektorze naftowym. Niewielki wzrost notuje większość przedstawicieli sektora, w tym największy – Exxon Mobil. Najwyraźniej wzrosła cena notowanych w USA papierów norweskiego Petroleum Geo-Services.
MD