USA powtarzają japoński scenariusz

Marek Wierciszewski
opublikowano: 10-08-2011, 00:00

Obniżka ratingu nie utrudni Ameryce obsługi długu. Japonia też straciła najwyższą ocenę i nadal pożycza bardzo tanio.

Obniżka ratingu nie utrudni Ameryce obsługi długu. Japonia też straciła najwyższą ocenę i nadal pożycza bardzo tanio.

Decyzja agencji Standard Poor’s zdołała zachwiać rynkami niemal wszystkich aktywów. Paradoksalnie jedną z niewielu lokat, na które chętnych nie brakowało, były obligacje amerykańskiego skarbu. Czynnikiem, który sprawia, że papiery amerykańskie są wciąż relatywnie bardzo bezpieczne, jest status dolara jako waluty rezerwowej. Właśnie na ten fakt powoływała się agencja Moody’s, która w poniedziałek podtrzymała najwyższy rating USA. Jej zdaniem, choć w długim terminie międzynarodowa rola dolara może ucierpieć, to jednak w krótszym terminie nie ma zagrożenia.

— Rola dolara jako waluty rezerwowej sprawia, że USA mają tak pewny dostęp do finansowania jak żaden inny kraj. Dlatego Ameryka może udźwignąć większy ciężar zadłużenia niż inne kraje — oceniał w raporcie Steven Hess, analityk Moody’s.

O tym, że decyzja SP nie wpłynie na ich politykę lokowania rezerw, zapewniły m.in. Japonia, Korea Południowa, Wielka Brytania oraz Rosja. Dodatkowo w raporcie przygotowanym przez agencję nie było nic, o czym inwestorzy dotychczas nie wiedzieli. Jako uzasadnienie decyzji o obniżeniu oceny podano ostatnie wydarzenia z kręgu polityki. W ocenie SP procesy decyzyjne na szczytach amerykańskiej władzy są coraz bardziej nieprzewidywalne.

Ani decyzja SP, ani wcześniejsze obawy przed zbliżaniem się limitu zadłużenia nie podkopały zaufania rynków do możliwości USA wywiązywania się ze zobowiązań. Koszt zabezpieczenia przed niewypłacalnością obligacji amerykańskich wzrósł od początku lipca o 10 proc. Za ubezpieczenie 5-letnich obligacji o wartości 10 mln USD płacono w poniedziałek 56 tys. USD.

Tymczasem za sprawą kłopotów krajów strefy euro zabezpieczenie papierów niemieckich w tym samym okresie zdrożało dwukrotnie. Równie bezpieczne jak amerykańskie nie są już papiery żadnego z krajów strefy euro.

To, że większy balast zadłużenia (w przypadku gospodarek rozwiniętych) nie zawsze musi oznaczać wyprzedaż obligacji i wyższych kosztów obsługi długu, udowodniła dotychczas Japonia. Choć dług kraju jest jednym z najwyższych na świecie, a papiery rządowe straciły najwyższy rating już blisko dekadę temu, Japonia oferuje nabywcom obligacji 10-letnich dochodowość sięgającą zaledwie 1,05 proc. rocznie.

Dzieje się tak dlatego, że wysokiemu zadłużeniu często towarzyszy powolny wzrost gospodarczy. To zwiększa atrakcyjność inwestowania w papiery dłużne i wywiera presję na spadki rentowności oczekiwanych przez inwestorów.

1,05%

Tyle oferuje Japonia nabywcom 10-letnich papierów skarbowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu