USA: Przedświąteczne zakupy rozczarowują handlowców

Tomasz Zalewski
opublikowano: 2004-12-21 21:51

Przed tegorocznymi świętami Bożego Narodzenia Amerykanie nie kupują tyle, ile oczekiwali właściciele sklepów i domów towarowych na podstawie prognoz ekonomistów.

Według tych prognoz, ogólna wartość sprzedaży przed Świętami - w okresie zakupowego szczytu - miała wzrosnąć o 4,5 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym. Byłoby to odzwierciedleniem dobrej koniunktury amerykańskiej gospodarki, która w III kwartale wzrastała w tempie 3,9 proc. w skali rocznej.

Tymczasem w czasie ostatniego weekendu sprzedaż spadła o 3,3 proc., w sobotę nawet o 7 proc. Ostatnia sobota przed Świętami to zwykle dzień największych obrotów w sklepach.

Zdaniem ekspertów, przyczyny słabszych zakupów są różne -wyższe ceny benzyny, podwyższone stopy procentowe, a także znaczne zadłużenie Amerykanów na kartach kredytowych. To ostatnie odczuwają szczególnie obywatele o niskich i średnich dochodach.

Detaliści liczą jeszcze, że ludzie będą kupować w ostatnich dniach przed Świętami, licząc na specjalne zniżki cen. Gra tego

rodzaju toczy się co roku - sklepy oferują rabaty, a biedniejsi klienci czekają do ostatniej chwili.

Wysokie obroty notują tylko sklepy z towarami luksusowymi, chociaż proponują niewielkie zniżki.

W tym roku najbardziej chodliwymi artykułami okazują się telewizory plazmowe z płaskimi ekranami, cyfrowe aparaty

fotograficzne i gry komputerowe.