USA: redukcje prognoz wyników wywołały podaż

Marek Druś
opublikowano: 2002-08-28 20:30

Na amerykańskich giełdach dominuje podaż. Brak sygnałów, aby w drugiej połowie sesji sytuacja się radykalnie zmieniła. Inwestorzy pozbywają się akcji zachęcani do tego ostatnimi redukcjami prognoz wyników spółek oraz trwającymi przez minione cztery tygodnie wzrostami po osiągnięciu przez rynki pięcioletniego dna w połowie trzeciej dekady lipca.

Największy udział w pogorszeniu nastrojów inwestorów ma Nortel Networks. Jeden z największych północnoamerykańskich producentów sprzętu telekomunikacyjnego zapowiedział spadek sprzedaży w trzecim kwartale mimo że jeszcze w lipcu informował o utrzymaniu jej wyniku na poziomie z poprzedniego kwartału. Kanadyjska spółka zapowiedziała również zwolnienie kolejnych 7 tys. pracowników, co potwierdziło jedynie obawy wywołane niedawnymi sceptycznymi wypowiedziami prezesa Intela, że ani w branży półprzewodnikowej, ani telekomunikacyjnej nie ma co liczyć na poprawę koniunktury w tym roku.

Przecena papierów Nortel Networks wywołała również zwiększoną podaż akcji innych spółek branży, m.in. drożejących niedawno papierów Lucent Technologies i Corning.

Spadaja ceny papierów największych producentów serwerów, IBM i Sun Microsystems. Analitycy Goldman Sachs oczekują, że druga ze spółek poinformuje w czwartek o redukcji prognozy przychodów.

Spada cena papierów ExxonMobil. Akcje koncernu naftowego tanieją w związku ze spadkiem kursu ropy na światowych rynkach.

Wśród blue chipów najlepiej prezentują się papiery Philip Morris. Koncern tytoniowy podniósł o 10 proc. wysokość dywidendy. Doszło również do zmiany na stanowisku prezesa spółki.

MD