Liczba domów objętych procedurą zajęcia ustanowiła w lipcu trzeci w okresie pięciu miesięcy rekord. Według szacunków RealtyTrac, już jedno na 355 gospodarstw domowych zostało poinformowane o możliwości utraty domu. To największy odsetek odkąd RealtyTrac prowadzi szacunki.
- Jest fatalnie – powiedziała Diane Swonk, główna ekonomistka Mesirow Financial Inc. z Chicago. – To całkiem nowa fala zajęć, wynikająca z cyklicznej dynamiki gospodarki – dodała.
Liczba zajęć rośnie, bo gospodarka straciła w lipcu 247 tys. miejsc pracy i ceny domów spadły w drugim kwartale o 15,6 proc., najmocniej w historii. Wielu z właścicieli domów ma większy dług w banku niż wynosi wartość kupionego na kredyt domu.
- Rynek nieruchomości mieszkaniowych nie osiągnął jeszcze dna – uważa Stuart Gabriel, dyrektor Ziman Center for Real Estate w Los Angeles.
MD, Bloomberg