— Już jesteśmy największym na świecie producentem gazu ziemnego,a w ubiegłym roku produkcja ropy naftowej przekroczyła poziom z lat 80. Samowystarczalność USA pod względem energetycznym jest realna z końcem tej dekady — powiedział Rex Tillerson.
Według Międzynarodowej Agencji Energii, obecny wzrost produkcjipozwala przewidywać, że do 2016 r. USA wyprzedzą Arabię Saudyjską i staną się największym na świecie producentem ropy. W październiku 2013 r. jej produkcja w USA po raz pierwszy od dwóch dekad przewyższyła import.