Tak jak sygnalizowano, USA uwolnią 50 mln baryłek ropy. Będzie to miało postać pożyczenia i sprzedaży surowca. Przeprowadzone zostanie w koordynacji z innymi krajami, które również uwolnią część rezerw. To Chiny, Indie, Korea Południowa i Wielka Brytania. Celem jest obniżenie cen surowca oraz paliw, poinformował Biały Dom podkreślając, że to pierwsze takie przeprowadzone przez USA skoordynowane działanie największych konsumentów ropy.

W poniedziałek OPEC+ wysłał sygnał, że może zareagować na skoordynowane uwolnienie części rezerw strategicznych ropy zmianą planów dotyczących zwiększenia wydobycia surowca w najbliższych miesiącach.
Ropa WTI ze styczniowych kontraktów tanieje obecnie o 0,6 proc. do 76,28 USD za baryłkę. Cena ropy Brent ze styczniowych kontraktów spada o 0,1 proc. do 79,60 USD.