Komisja nadzwyczajna ds. pakietu przedsiębiorczość, rozwój, praca nie rozstrzygnęła wątpliwości, jakie budzi projekt ustawy o usługach pocztowych. Zmiany potrzebne są ze względu na liberalizację rynku w kontekście wejścia do Unii.
Najwięcej emocji budzi poszerzenie usług oferowanych przez Pocztę Polską (PP) o pośrednictwo finansowe. Przedstawicielom NBP nie podobał się szczególnie zapis, który umożliwia PP „na podstawie umowy zawartej z bankiem na piśmie, wykonywać w jego imieniu i na jego rachunek czynności związanych z prowadzeniem rachunków bankowych, w tym przyjmowania wpłat i wypłat z rachunków, udzielania kredytów konsumenckich… ”.
Takie zapisy budzą sprzeciw NBP, gdyż umożliwiają nie tylko Bankowi Pocztowemu, ale każdemu bankowi komercyjnemu zawieranie umów z PP o udzielaniu w jego imieniu kredytu konsumenckiego.
— To z kolei może zachwiać pozycją konkurencyjną w regionach i stać się prawdziwym kataklizmem dla ledwie zrestrukturyzowanych banków spółdzielczych — uważa Andrzej Jakubiak, dyrektor departamentu prawnego NBP.
Jego zdaniem, rozwiązanie tych kwestii jest bardzo ważne dla modelu sektora bankowego w Polsce.
Andrzej Siniakiewicz, zastępca dyrektora PP, podkreśla, że inwestycje w PP wynikają z podobnych zmian na rynku europejskim. W Niemczech na przykład Deutsche Poste obsługuje jeden z tamtejszych banków.
PP, resorty finansów i infrastruktury oraz NBP mają w ciągu dwóch tygodni opracować kompromisowe rozwiązanie, które trafi do drugiego czytania.