Potwierdza to schłodzenie w drugiej na świecie pod względem wielkości gospodarce w ostatnim kwartale minionego roku.
Oficjalny, państwowy indeks PMI dla branż pozaprzemysłowych obniżył swoją wartość do 54,6 pkt w ubiegłym miesiącu z 56 pkt w listopadzie, wynika z opublikowanych w piątek danych przez Narodowe Biuro Statystyczne.
Wskaźnik pozostaje co prawda nadal ponad barierą 50 pkt ogradzającą wzrost od kurczenia się danego sektora gospodarki, spada jednak tempo jego rozwoju.
W świetle ostatnich danych ekonomiści wskazują, że w dużym stopniu potwierdzają się nienajlepsze scenariusze dla chińskiej gospodarki. Działalność fabryk i całej tamtejszej gospodarki wyhamowała, złapała ona zadyszkę po tym jak zmieniły się warunki „podaży kredytowej” a firmy wolniej odbudowywały swoje zapasy.
„Innym negatywnym czynnikiem jest tzw. efekt blaknięcia mini bodźców gospodarczych wprowadzonych w połowie 2013 r. w celu wsparcia słabnącej gospodarki” – ocenia Ting Lu, ekonomista Bank of America z Hongkongu. Dodał, że o ile pomogło to w trzecim kwartale, o tyle w ostatnich trzech miesiącach ubiegłego roku, przy innych niekorzystnych czynnikach doprowadziło do wytłumienia popytu.
Według październikowego sondażu Reutersa, w 2013 r. chińska gospodarka miała odnotować wzrost rzędu 7,6 proc. czyli nieznacznie wyższy od oficjalnego rządowego celu (7,5 proc.), ale będzie to najniższa dynamika od 14 lat.
6 stycznia swój odrębny odczyt dotyczący indeksu PMI dla sektora usług zaprezentuje Markit Economics/HSBC. Badanie to obejmuje więcej mniejszych firm prywatnych niż odczyt rządowego PMI.