Ustawa antykoncentracyjna do końca wakacji

MEWA
opublikowano: 2017-03-23 14:59
zaktualizowano: 2017-03-23 15:00

Celem przygotowywanej przez rząd legislacji jest dekoncentracja kapitału, efektem może być częściowa repolonizacja mediów

Ministerstwo kultury chce do końca wakacji przedstawić założenia projektu legislacyjnego, który ma skutkować zwiększeniem „pluralizmu idei” w mediach.

- Celem jest dekoncentracja kapitału, efektem może być częściowa repolonizacja mediów – mówił dziś w Sejmie dziennikarzom Paweł Lewandowski, wiceminister kultury.

Na razie nie wiadomo, czy resort przygotuje nową ustawę, czy znowelizuje szereg dotychczasowych ustaw. Nie wiadomo też, czy zdecyduje się powołać nowego regulatora, czy da dodatkowe uprawnienia dotychczasowym regulatorom – UOKiK, UKE, KRRiT. Rząd analizuje rozwiązania zastosowane w innych krajach.

- Rozwiązania niemieckie określają, jakie warunki musi spełnić wydawca czy stacja telewizyjna, by utrzymać licencję czy prawa do transmisji. Udostępniają podmiotom wachlarz instrumentów, które te mogą zastosować, by spełnić wymogi – mówi Paweł Lewandowski.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji opracowała w ubiegłym roku raport „Regulacje dotyczące koncentracji własności na rynku mediów w wybranych krajach”. Wynika z niego, że w Niemczech pojawiają się ograniczenia dotyczące koncesji radiowych i telewizyjnych w momencie, gdy podmiot osiągnie dominujący wpływ na opinię publiczną, mierzony udziałem w widowni. Jednym ze sposobów zwiększenia pluralizmu opinii wobec największych nadawców (przekraczających 30 proc. udziałów w rynku widowni telewizyjnej i rynkach powiązanych takich jak radio, reklama, prasa, płatna telewizja, prawa nadawcze do filmów, itd.) jest obowiązek udostępniania czasu antenowego w tzw. „okienkach programowych” dla niezależnych stron nie powiązanych z danym nadawcą, na które udzielane są oddzielne koncesje. Innym proponowanym w Niemczech rozwiązaniem jest odsprzedanie udziałów tak, by zredukować wpływ na opinię publiczną poniżej 30 proc.

Wiceminister kultury przedstawiał na dzisiejszym posiedzeniu Sejmowej Komisji Kultury analizę sytuacji na rynku prasy w Polsce. Rząd szczególnie podkreśla koncentrację kapitału na poziomie prasy regionalnej. Prasa wiąże plany dekoncentracyjne rządu ze zbliżającymi się wyborami samorządowymi.

Sprawę koncentracji w mediach zaognił list Marka Dekana, prezesa Grupy Onet-RASP, który skomentował przedłużenie kadencji przewodniczącego Rady Europejskiej dla Donalda Tuska. Część mediów i polityków partii rządzącej odebrała tą wypowiedź jako instrukcję dla dziennikarzy.

- Jak będzie więcej takich wypowiedzi jak szefa Ringier Axel Springer, pewnie przyspieszymy prace, bo zaczyna to być trochę denerwujące – mówił kilka dni temu Piotr Gliński, minister kultury, odnosząc się do prac nad ustawą o repolonizacji mediów.

- Rozwiązania niemieckie określają, jakie warunki musi spełnić wydawca czy stacja telewizyjna, by utrzymać licencję czy prawa do transmisji  – mówi Paweł Lewandowski.