Ustawa deweloperska do zmian musi dojrzeć

  • Emil Górecki
opublikowano: 06-06-2013, 16:52

Choć o niedoskonałościach uchwalonej na zeszłe wybory parlamentarne tzw. ustawy deweloperskiej wiadomo było od początku, to okazuje się, że do nowelizacji musi ona jeszcze dorosnąć.

Gotowe propozycje zmian w kontrowersyjnej ustawie już kilka miesięcy temu trafiły do sejmowej komisji infrastruktury.

- Chciałam tę nowelizację przeprowadzić wcześniej, jednak sama ustawa zobowiązuje nas do oceny jej funkcjonowania dopiero po dwóch latach. To wypada we wrześniu, dlatego zaraz po wakacjach zamierzamy się nią zająć – mówi posłanka Bożenna Bukiewicz z sejmowej komisji infrastruktury.


Czy tak rzeczywiście się stanie? Niekoniecznie, bo przepisy końcowe ustawy o ochronie praw nabywców mieszkań stanowią, że rada ministrów przedłoży sejmowi informacje o skutkach jej funkcjonowania oraz propozycje zmian w terminie dwóch lat od daty wejścia w życie. Czyli na nowelizację trzeba będzie czekać do końca kwietnia 2014 r.

Na szybsze zmiany liczyli deweloperzy, którzy borykają się z problemami wynikającymi z jej funkcjonowania. Chcą m.in. możliwości zawierania umów przedwstępnych (na podstawie których banki analizują wniosek kredytowy) z pominięciem notariusza, doprecyzowania, jakie informacje o nowych inwestycjach w promieniu kilometra powinny znaleźć się w prospektach inwestycji, czy określenia dopuszczalnych różnic w wielkości mieszkania na projekcie i w rzeczywistości. Na nowelizację czekają też bankowcy, dla którym za błędne decyzje grozi m.in. kara więzienia. Jak dotąd niewiele banków zdecydowało się zaproponować deweloperom rachunki powiernicze, bo gdyby czytać (i stosować) ustawę literalnie, ryzyko banku byłoby bardzo wysokie.
Wojciech Okoński, prezes Polskiego Związku Firm Deweloperskich (PZDF) już rozmawiał na temat nowelizacji m.in. z wiceministrem infrastruktury Piotrem Styczniem, wiceprezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (ta instytucja reprezentowała rząd przy uchwalaniu ustawy) oraz wiceministrem  z kancelarii premiera Adamem Jaserem.

- Mamy pełną zgodę, ze ustawa musi być jak najszybciej poprawiona by ułatwić funkcjonowanie tego rynku i wyeliminować jej oczywiste błędy. Liczyliśmy jednak, że uda się ją poprawić przed upływam dwóch lat – mówi Wojciech Okoński.

Organizacje bankowców, deweloperów i notariuszy chciały znowelizować ustawę jeszcze przed jej wejściem w życie pod koniec kwietnia zeszłego roku. Zanim trafili do posłów, swoje uwagi przedstawiali m.in. w ministerstwie gospodarki, kancelarii premiera i UOKiK-u. Na razie bez odzewu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane