Ustawa ma powstrzymać inwazję supermarketów

Krzysztof Buczek, Jarosław Królak
opublikowano: 2001-08-09 00:00

Ustawa ma powstrzymać inwazję supermarketów

W Sejmie znajduje się poselski projekt ustawy o organizacji i rozwoju handlu. Proponowane przepisy mają ograniczyć działalność supermarketów, zagrażających rodzimym handlowcom. Przewidują również uniemożliwienie sieciom marketów narzucania kooperantom niekorzystnych warunków handlowych.

Opracowując projekt ustawy o organizacji i rozwoju handlu, posłowie wskazywali na konieczność skuteczniejszej ochrony małych i średnich placówek handlowych, zwłaszcza rodzinnych. Sposobem na wzmocnienie ich pozycji ma być m.in. zastosowanie wobec super- i hipermarketów zakazu handlu w niedziele i święta, szczegółowa kontrola sytuowania tych obiektów oraz ograniczanie ich powierzchni handlowych.

Niehandlowa niedziela

Zgodnie z projektem, zakaz handlu w niedziele i święta nie będzie dotyczyć rodzinnych placówek handlowych, przedsiębiorców działających na terenie stacji paliw, portów lotniczych i morskich, dworców kolejowych i autobusowych, placówek gastronomicznych i hotelarskich oraz Poczty Polskiej. Panuje opinia, że przepisy te dyskryminują pozostałe podmioty, wobec czego naruszają art. 32 Konstytucji. Rząd uważa propozycję ograniczenia handlu w niedziele i święta za rozsądną, ale ograniczającą wpływy do budżetu.

Przedstawiciele sieci super- i hipermarketów krytykują ten pomysł i uważają go za nierealny.

— Praca dużych marketów w niedziele zdobyła akceptację konsumentów. Zakaz na pewno spowodowałby protesty klientów. Skutkowałby też wyraźnym spadkiem obrotów większości średnich i dużych placówek handlowych, a w konsekwencji uniemożliwiłby osiąganie zaplanowanych zysków. Konieczne byłoby redukowanie i tak już wysokich kosztów, czego konsekwencją jest zmniejszanie zatrudnienia — mówi Piotr Korek, prezes sieci HIT.

Dodaje, że taka regulacja znacznie ograniczyłaby konsumpcję, a w efekcie poziom produkcji krajowej.

Nie do końca przekonujący wydaje się argument autorów projektu, iż regulacja ta pozwoli na skuteczniejszą ochronę praw osób zatrudnianych w sieciach handlowych.

— Zakaz handlu w niedziele i święta nie zapobiegnie nadużyciom. Ochrona pracowników w zakresie czasu pracy musi być precyzyjnie uregulowana w przepisach prawa pracy i podlegać kontroli związków zawodowych i Państwowej Inspekcji Pracy — uważa Jan Guz, wiceprzewodniczącego OPZZ.

Układy i umowy

W obronie producentów i dostawców projekt przewiduje wprowadzenie wobec dużych marketów zakazu narzucania niekorzystnych warunków handlowych. Nowe przepisy miałyby ograniczyć rozwój sieci supermarketów w wyniku wymuszania od dostawców długich terminów płatności, co jest równoznaczne z kredytem kupieckim na idealnych dla sieci warunkach.

Ma temu służyć wydanie przez Ministra Gospodarki rozporządzenia w sprawie ogólnych warunków umów sprzedaży, dostawy i kontraktacji w działalności handlowej. Rozporządzenie ma określać m.in. zasady rozwiązywania umów, ich wypowiadania, odstąpienia od umowy, warunki kształtowania kar umownych, cen, wzajemnych rozliczeń, terminów płatności i dostaw oraz zasady odbioru jakościowego. Zaproponowano również wprowadzenie nowego rodzaju umowy, tj. układu handlowego, zawieranego między przedstawicielami organizacji zrzeszających sprzedawców i dostawców a przedsiębiorcą prowadzącym obiekt handlowy o powierzchni powyżej 1 tys. mkw. Układy handlowe zastąpiłyby stosowane przez kupców ogólne warunki umów.

Kontrole i samorządy

Projekt ustawy zawiera przepisy o wprowadzeniu szczegółowej kontroli lokalizacji dużych obiektów handlowych. Mniejsze podmioty musiałyby wstępować do samorządów kupieckich. Miałoby to ułatwić współpracę firm handlowych, ich łączenie się i zapewniać korzystniejsze finansowo kontrakty z producentami.

— Wprowadzenie nowych form organizowania się kupców, w takim kształcie jak zakłada projekt, nie poprawi sytuacji. Podobnie jak nie sprawdzają się funkcjonujące od dawna izby handlowe. Alternatywą jest jedynie dobrowolne łączenie się małych firm w ramach sieci. Ułatwia to osiągnięcie silniejszej pozycji na rynku, skuteczniejsze negocjowanie lepszych warunki umów oraz sprawniejsze kreowanie wizerunku firmy. Tylko skoncentrowane w polskich sieciach małe i średnie firmy mogą sprostać konkurencji zagranicznych sieci handlu detalicznego — twierdzi Dariusz Bożek, prezes sieci Groszek.

KERM ma wątpliwości

Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów negatywnie odniósł się do poselskiego projektu, argumentując, że zawiera on regulacje już funkcjonujące w polskim prawie (np. w kodeksie cywilnym, w ustawie Prawo działalności gospodarczej). KERM uznał, że niektóre przepisy projektu mogą być sprzeczne z Konstytucją i innymi aktami prawnymi.

W ocenie KERM, poważne wątpliwości budzi propozycja ustawowego ograniczenia powierzchni sprzedaży w obiektach wielkopowierzchniowym do 30 proc. ogólnej powierzchni sprzedaży w danej gminie. Może to stanowić poważną barierę w handlu i zmuszać duże markety do fikcyjnego podziału powierzchni handlowej.