Senat bez poprawek przyjął ustawę o osobistych kontach inwestycyjnych (OKI). W konsekwencji już tylko od prezydenta zależy, co się z nią stanie. Prezydent może podpisać ustawę w ciągu 21 dni od przesłania mu jej przez marszałka Sejmu, zawetować ją lub skierować do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o sprawdzenie zgodności ustawy z Konstytucją.
Ustawa o OKI zakłada, że zgromadzone na nich aktywa będą zwolnione z jakiegokolwiek podatku do 100 tys. zł, a powyżej tej kwoty obciążone nowym podatkiem od wartości aktywów stanowiącym równowartość 19 proc. stopy referencyjnej NBP. Wyjątkiem są lokaty bankowe, obligacje skarbowe i najbezpieczniejsze fundusze dłużne. Dla nich próg zwolnienia z jakiegokolwiek podatku wynosi tylko 25 tys. zł.
PiS chciał usunąć lokaty z OKI
Właśnie wokół progu 25 tys. zł toczyła się dyskusja w Senacie. Senatorowie PiS Krzysztof Bieńkowski i Grzegorz Bierecki złożyli nawet poprawki zmierzające do usunięcia lokat bankowych z OKI. Argumentowali, że pozostawienie lokat bankowych w OKI będzie utrwalało dotychczasową strukturę oszczędności gospodarstw domowych.
- Moim zdaniem nie spowoduje to tego, co jest w jej [ustawy – red.] założeniu, czyli skierowania oszczędności Polaków na rynek kapitałowy – mówił Krzysztof Bieńkowski.
Apelował, by albo całkowicie zrezygnować ze zwolnienia podatkowego dla najbezpieczniejszych instrumentów na poziomie 25 tys. zł, albo pozostawić je wyłącznie dla obligacji skarbowych. Potem złożył poprawki do ustawy.
- Proszę o ich rozpatrzenie. Nie tylko przegłosowanie, ale zastanowienie się, czy chcemy rozwijać rynek kapitałowy i polską gospodarkę – mówił Krzysztof Bieńkowski.
Jurand Drop, wiceminister finansów, tłumaczył jednak, że zdaniem rządu ten próg jest dobrym pomysłem, by zachęcić ludzi do przeniesienia innych oszczędności na rynek kapitałowy.
Komisja poprawek senatorów PiS nawet nie rozpatrywała, bo najpierw przegłosowała wniosek o przyjęcie ustawy bez poprawek. Stały się więc one bezprzedmiotowe.
Dyskusja skupiła się na jednym
Co ciekawe, kwestia lokat bankowych w ramach OKI spowodowała, że senacka komisja budżetu i finansów publicznych zajęła się ustawą o OKI dwa razy. Poprawki zostały bowiem zgłoszone na posiedzeniu plenarnym całego Senatu, a nie w komisji. Już jednak za pierwszym razem w komisji dyskutowano głównie o lokatach. Zwracano uwagę, że pozostawienie lokat bankowych w ramach OKI może prowadzić do takiego wypaczenia, jakim kiedyś były polisolokaty. Pojawił się też pomysł, by wysokość lokaty zwolnionej z podatku w ramach OKI uzależnić od ogólnej wartości aktywów OKI. Ktoś, kto zdeponowałby 10 tys. zł na OKI, nie mógłby założyć lokaty bankowej na 10 tys. zł, ale tylko na 2,5 tys. zł.
Warto zwrócić uwagę, że zgodnie z ustawą OKI obejmują wyłącznie lokaty bankowe. Nie obejmują lokat w spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych.
W Senacie ustawę poparli generalnie senatorowie koalicji rządzącej. Ci z PiS w większości byli przeciw. Jedynym senatorem PiS, który zagłosował za ustawą, był autor odrzuconych poprawek Krzysztof Bieńkowski.
