Ustawa śmieciowa bliżej nowelizacji

  • Anna Pronińska
opublikowano: 07-02-2014, 00:00

Prace nad nowelizacją ustawy śmieciowej idą dwutorowo. Branża apeluje: potrzebne są zmiany, by uszczelnić system.

Przedłużają się prace nad nowelizacją ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach. — Uzgodniliśmy z Ministerstwem Środowiska, że przygotowujemy nowelizację poselską. Będzie ona dotyczyć kwestii podstawowych wymagających szybszych rozstrzygnięć [np. doprecyzowania pojęć i definicji — przyp. red]. W najbliższych tygodniach będzie gotowy projekt ustawy — zapewnia Tadeusz Arkit, poseł i przewodniczący podkomisji stałej ds. monitorowania gospodarki odpadami.

Projekt zakłada m.in. przywrócenie egzekucji należności za wywóz śmieci urzędom skarbowym, doprecyzowanie przepisów o sposobie uiszczania opłaty przez mieszkańców zmieniających miejsce zamieszkania w ciągu miesiąca, wyeliminowanie konieczności ponownego składania deklaracji przy zmianie stawek.

Posłowie chcą nałożyć na prowadzącego Regionalną Instalację Przetwarzania Odpadów Komunalnych (RIPOK) obowiązek przekazywania danych o ilości śmieci poddanych recyklingowi i przekazanych do składowania. W planach jest wprowadzenie standardów obowiązujących RIPOK, bo ich brak stwarza ryzyko, że odpady nie będą utylizowane właściwie. O to apeluje branża.

— Ogromne znaczenie mają RIPOK-i. Próba ich ustandaryzowania jest dziś kluczowa. Potrzebne są zmiany, by uszczelnićsystem. To pozwoli na rozwój i inwestycje, by system w perspektywie kilku lat mógł wchłonąć 20-40 mld zł — mówi Krzysztof Kawczyński z Krajowej Izby Gospodarczej.

W planowanej noweli nie przewiduje się zmian w kwestii organizacji przetargów przez gminy na odbiór i zagospodarowanie odpadów. To jednak może się zmienić, jeśli Trybunał Konstytucyjny (TK) wyda w tej sprawie wyrok. Przypomnijmy, że władze Inowrocławia podważyły ideę organizacji przetargów, bo uważają, że gminy mogą zlecać zadania własnym spółkom.

— Jeżeli TK z początkiem roku rozpatrzy sprawę, to w ciągu dwóch miesięcy zdążymy dopisać poprawki. Jeśli sprawa będzie wymagać większych debat, to będziemy się zastanawiać, czy nie zostawić tych kwestii do dalszych prac w ramach zespołu prof. Andrzeja Kraszewskiego — dodaje Tadeusz Arkit. Zespół równolegle pracuje nad poprawkami do ustawy.

— Mamy nadzieję, że do Wielkanocy przedłożymy ministrowi środowiska próbę rekomendacji, by przed latem przekazać ją do dalszych prac. Wprowadzając ustawę, chcieliśmy jak najmniej krępować samorządy, dlatego nie rozdzieliliśmy przetargów na odbiór i zagospodarowanie odpadów, bo dublowanie przetargów mogło być obciążeniem dla gmin. To jednak stało się źródłem patologii, i to w dużej skali. Znaczna część odpadów jest zagospodarowywana w sposób drastycznie nieprawidłowy. Wierzymy, że obie nowelizacje sprawią, że będziemy przypominać Sztokholm bardziej niż obecnie — mówi prof. Andrzej Kraszewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy