Realizacja przedsięwzięć dotyczących ochrony środowiska wiąże się z wieloma komplikacjami wynikającymi z przepisów prawa. Często samorządy terytorialne mają problemy ze znalezieniem źródła finansowania działań narzuconych przez ustawę Prawo ochrony środowiska. Jednak nieścisłość przepisów prawnych nie jest jedynym powodem nieporozumień. Zdaniem władz rządowych, wiele pytań dotyczących wyjaśnienia konkretnych przepisów wynika z braku odpowiedniego przygotowania merytorycznego urzędników gminnych.
Interpretacja zapisów tej ustawy nie jest prosta. W wielu jej punktach zachodzi potrzeba dodatkowych wyjaśnień.
— Programy dotyczące ochrony środowiska powstają na szczeblu gminy, powiatu i województwa, co wynika z przepisów ustawy Prawo ochrony środowiska i ustawy o odpadach. Tworzenie takich programów wiąże się z dużą odpowiedzialnością, wymaga dużej wiedzy fachowej i niemałych środków finansowych. Gminy muszą m.in. sporządzić publicznie dostępne wykazy dokumentów, dotyczących zagadnień ekologicznych. W ustawie nie określono, skąd jednostki samorządowe mogą czerpać środki finansowe na ten cel —mówi Stanisław Wajda prawnik z Cameron McKenna.
W ustawie pojawiło się także wiele zupełnie nowych rozwiązań. Na przykład właściciel zanieczyszczonej nieruchomości ma obowiązek podjąć działania prowadzące do oczyszczenia obiektu bądź terenu. Monitorowanie tego rodzaju przedsięwzięć będzie należało do obowiązków starosty. Musi on przede wszystkim stworzyć i prowadzić rejestr zanieczyszczonych nieruchomości. W tym przypadku także nie określony został sposób finansowania takich działań.
Ustawa wprowadza w życie tzw. zintegrowane pozwolenie zastępujące wszystkie inne zezwolenia, m.in. na wprowadzenie gazów lub pyłów do powietrza, pozwolenie wodnoprawne do wprowadzenia ścieków do wód lub do ziemi czy na wytwarzanie odpadów. O ile ten wymóg, powołany zgodnie z wytycznymi UE, ma stanowić ułatwienie dla dużych przedsiębiorstw, o tyle oznacza on nowy kłopot dla wojewodów czy starostów. Władze te są upoważnione do wydawania zintegrowanego pozwolenia.
— Już sama procedura sporządzania wniosku jest bardzo skomplikowana, następnie rozpatrzenie go i wydanie pozwolenia wiąże się z kolejnymi problemami. Przede wszystkim starosta musi ocenić, czy dane przedsiębiorstwo spełnia odpowiednie wymagania, czyli czy dysponuje odpowiednią technologią. Wiele samorządów będzie miało kłopoty z dokonaniem takiej oceny, ponieważ wymaga ona fachowej wiedzy w zakresie technologii — mówi Stanisław Wajda.
Ciągle trwają prace nad nowelizacją wielu ustaw w zakresie ochrony środowiska. Wiele projektów ma za zadanie usunąć jak najwięcej mankamentów obowiązujących obecnie przepisów. Nowelizacja dotyczy m.in. ustawy o odpadach, o prawie wodnym, o ochronie przyrody, o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami oraz o opłacie produktowej i opłacie depozytowej.