Utopił Bugatti, by wyłudzić odszkodowanie (WIDEO)

TR
opublikowano: 2011-12-01 10:05

Mężczyzna, który w 2009 r. wpadł wartym 2 mln USD Bugatti do jeziora, mógł całe zajście wyreżyserować, by wyłudzić odszkodowanie za zniszczony samochód – informuje portal Business Insider.

Andy House, właściciel luksusowego Bugatti, upierał się, że sprawcą wypadku był przelatujący pelikan, który odwrócił uwagę kierującego i ten wpadł do jeziora.

Zeznania House’a nijak się mają z rzeczywistością, gdyż całe zajście oglądał i zarejestrował przejeżdżający obok Joe Garza. Garza zeznał, że nie zauważył latających nisko pelikanów, a kierowca zaraz po wypadku nie wydawał się zbyt poruszony utratą samochodu wartego 2 mln USD.