Uwaga na furtki

Radosław Omachel
opublikowano: 2004-02-19 00:00

Nic nie wskazuje, żeby firmy transportowe uzyskały szeroki dostęp do unijnych funduszy strukturalnych. W przepisach są jednak furtki, z których warto skorzystać.

Strumień pieniędzy z unijnych funduszy jeszcze nie zaczął płynąć do polskich firm transportowych a kurek już został zakręcony. Termin składania wniosków o atrakcyjne dotacje minął 5 lutego, ale firmy, które zdążyły zrobiły świetny interes. SAPARD sfinansuje 50 proc. planowanych inwestycji — maksymalnie 10 mln zł.

Mięsna przepustka

Drzwi do unijnych pieniędzy nie zamknęły się jednak przed firmami transportowymi definitywnie.

— Po przystąpieniu do Unii o pieniądze z funduszy strukturalnych będą się mogły ubiegać firmy świadczące usługi składowania mrożonego mięsa. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby z tej możliwości skorzystały firmy zajmujące się transportem — mówi Paweł Maj, konsultant w firmie doradczej Skyline Investment.

Podkreśla on, że we wniosku wystarczy udowodnić, że mrożone produkty przechowywało się chociażby jedną dobę i to w niewielkiej ilości. Pieniądze z UE nie muszą trafić na budowę chłodni, ale mogą zostać wykorzystane między innymi do rozbudowy floty samochodowej. Nie jest wykluczone, że z tej opcji będą mogły skorzystać firmy, które do tej pory nie zajmowały się składowaniem mrożonego mięsa i dopiero chcą rozpocząć taką działalność.

Wspólna pula

Kolejnym źródłem finansowania inwestycji w branży transportowej będą dotacje ogólnodostępne, którymi ma zarządzać Ministerstwo Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej. Te fundusze będą przeznaczone na wspieranie wszystkich gałęzi gospodarki.

— Zamierzamy się ubiegać o dalsze finansowanie. Obecnie sprawdzamy, czy będą takie możliwości — mówi Zbigniew Mednel, prezes spółki Jago.

MGPiPS nie opracowało jeszcze odpowiednich programów i na razie nie wiadomo, na jakich warunkach o tę pulę będą się ubiegać firmy przewozowe. Szczegóły będą znane dopiero w drugiej połowie roku, ale już wiadomo, że wnioskodawcy uzyskają finansowanie wysokości maksymalnie 32 proc. wartości inwestycji.