UZP: mniej ingerencji w procedury przetargowe

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2006-04-26 18:53

Nowelizacja ustawy Prawo zamówień publicznych (PZP) oznacza mniej ingerencji Urzędu Zamówień Publicznych (UZP) w procedury przetargowe, ale jednocześnie większą odpowiedzialność zamawiających - uważa prezes UZP Tomasz Czajkowski.

Nowelizacja ustawy Prawo zamówień publicznych (PZP) oznacza mniej ingerencji Urzędu Zamówień Publicznych (UZP) w procedury przetargowe, ale jednocześnie większą odpowiedzialność zamawiających - uważa prezes UZP Tomasz Czajkowski.

    W środę Czajkowski uczestniczył w debacie nt. nowelizacji ustawy z 10 marca, z udziałem przedsiębiorców, jednostek administracji rządowej i samorządowej, spółek Skarbu Państwa i ekspertów. Nowelia uelastycznia procedury PZP na tyle, na ile dopuszczają to dyrektywy unijne. Podnosi minimalny próg stosowania procedur przetargu publicznego do 60 tys. euro.

    Zgodnie z nowelą, zamówienia nie objęte, ze względu na wartość procedurami PZP, będą udzielane zgodnie z regulaminami ustalonymi pisemnie przez zamawiającego.

    Zasadniczą zmianą proceduralną w przypadku tych zamówień będzie też brak prawa wykonawców do składania odwołań i skarg na zamawiającego. Pozostanie im jedynie prawo do składania protestu na zamawiającego. Nowelizacja przewiduje także skrócenie terminów składania ofert dla zamówień o wartości poniżej 60 tys. euro z 15do 7 dni w przetargu nieograniczonym. Jak zaznaczył dyrektor departamentu prawnego UZP Jacek Sadowy, zamówienia te muszą być jednak jawne.

    Zgodnie z nowelizacją, zamówienia, których wartość szacunkowa przekroczy 3 tys. euro, będą podlegały obowiązkowi zamieszczania ogłoszeń na stronach UZP.

    Zamówienia powyżej 60 tys. euro i poniżej tzw. progów unijnych, tj. 137 tys. euro dla dostaw i usług oraz 5 mln 270 tys. euro dla robót budowlanych, będą podlegały procedurom uproszczonym. Również i tutaj nowelizacja przewiduje skrócenie terminów składania ofert (z 52 dni w przetargu nieograniczonym do 15 dni dla usług i dostaw oraz 30 dni dla robót budowlanych).

    Dla tego przedziału zamówień - po nowelizacji - zamawiający nie ma obowiązku, a jedynie prawo żądać  od przystępującego do przetargu wykonawcy wpłaty wadium, czy też ustanowienia przez niego zabezpieczenia na poczet należytego wykonania umowy.

    Czajkowski uważa, że uproszczenie procedur PZP nie powinno skutkować wzrostem korupcji, pod warunkiem, że wzmocniona zostanie jawność przetargów.