- To, co było złe, nie wydarzyło się w tym roku. To, co było złe działo się przez pierwsze 11 lat historii euro. W pewien sposób jesteśmy ofiarami własnego sukcesu – powiedział Van Rompuy w wywiadzie dla The Financial Times. – Euro stało się silną walutą z bardzo małym spreadem oprocentowania rządowych obligacji. To było jak pigułka nasenna, jak narkotyk. Nie byliśmy świadomi leżących u podstaw problemów – dodał.
W czwartek Van Rompuy będzie gospodarzem szczytu przywódców Unii Europejskiej, na którym ma zostać zatwierdzony 10-letni plan reform gospodarczych.
MD, cnbc.com