Tydzień temu przedstawione zostały informacje o podstawowych różnicach w uregulowaniu VAT w Polsce i w Unii. Dziś ciąg dalszy.
W UE prawo do odliczenia VAT przez nabywcę pojawia się w momencie powstania obowiązku podatkowego u sprzedawcy. Mimo to, podstawą odliczenia jest otrzymanie faktury lub dokumentu celnego. W Polsce związek między prawem do odliczenia (u nabywcy) i momentem powstania obowiązku (u sprzedawcy) nie istnieje. Podatnicy mogą odliczyć podatek w miesiącu otrzymania faktury lub w następnym. Wyjątkiem jest import usług — odliczenia można dokonać dopiero (i tylko) w miesiącu następującym po miesiącu, w którym u nabywcy powstał obowiązek zapłaty VAT. Przyjęcie przez Polskę regulacji wspólnotowej będzie zatem korzystne dla importerów usług, którzy poprawią przepływy finansowe.
Regulacja wspólnotowa przewiduje korzystne rozwiązanie — prawo do odliczenia lub zwrotu podatku poniesionego w kraju, ale związanego z transakcjami wykonywanymi w innym państwie. Przedsiębiorca zatem zawsze dostanie zwrot podatku związanego z opodatkowanymi zakupami na terenie UE, jeżeli tylko zakupy te związane są z jego działalnością gospodarczą. Jedynym warunkiem jest, aby działalność ta pozwalała na odliczenie podatku w przypadku prowadzenia jej na terenie Wspólnoty.
— W polskiej ustawie brak analogicznego rozwiązania. Powoduje to trudności, np. gdy przedsiębiorca sprzedaje towar w składzie celnym przed powstaniem długu celnego. Nasze prawo uznaje takie czynności za dokonane poza Polską i nie podlegające opodatkowaniu. Przedsiębiorca zatem nie będzie mógł odzyskać podatku związanego np. z zakupem usług składowania towarów — wyjaśnia Roman Namysłowski, starszy konsultant w zespole VAT w Ernst & Young.
Przedsiębiorcy, którzy nabywają towary i usługi związane ze sprzedażą opodatkowaną oraz nie dającą prawa do odliczenia, muszą rozliczać podatek naliczony od tych zakupów za pomocą tzw. współczynnika (struktury sprzedaży). Podatnik musi rozdzielić kwotę podatku naliczonego proporcjonalnie do wpływów z obu rodzajów sprzedaży. Odliczeniu bowiem podlega jedynie ta część, która przypada na transakcje opodatkowane.
Proporcję ustala się w Unii na podstawie rocznych obrotów podatnika. W trakcie roku, stosuje się proporcję wynikającą z obrotów roku poprzedniego. Następnie w rocznej deklaracji podatnik dokonuje korekty podatku odliczonego na podstawie proporcji w aktualnym roku podatkowym (dłuższe okresy korekty obowiązują w przypadku odliczania podatku naliczonego przy nabyciu środków trwałych).
— Podobne zasady obowiązują w Polsce. Jednak proporcję oblicza się uwzględniając obroty z danego miesiąca. W przypadku środków trwałych — z pół roku. Tak krótki okres może zniekształcić strukturę sprzedaży, zarówno na korzyść podatnika (większy udział sprzedaży opodatkowanej), jak i odwrotnie. Regulacja unijna ma jeszcze tę zaletę, że przy ustalaniu proporcji nie bierze się pod uwagę transakcji sporadycznych, które nie stanowią istoty działalności podatnika, np. okazjonalnych transakcji finansowych — tłumaczy Roman Namysłowski.


