Prawo nakazuje zwrot VAT firmom zagranicznym. Ale do końca nie mówi, kiedy ma to nastąpić. Fiskus ma czas — a nuż zainteresowani sami w końcu zrezygnują.
Firmy zagraniczne, nie zarejestrowane w Polsce jako podatnicy VAT, mogą występować o zwrot podatku od towarów i usług, zapłaconego na terytorium RP. Dotyczy to przedsiębiorców z krajów, które przewidziały podobne uprawnienia dla polskich podmiotów. Wnioski z żądaniem zwrotu można składać za okresy trzymiesięczne lub roczne do 30 czerwca następnego roku. Urząd skarbowy ma sześć miesięcy na rozpatrzenie wniosku i zwrot podatku. Z pozoru zatem wszystko jest w porządku. Jednak w razie wątpliwości co do kwoty zwrotu urzędnicy mogą wszcząć postępowanie wyjaśniające. Tymczasem rozporządzenie ministra finansów regulujące kwestie zwrotu VAT nie określa czasu, w jakim postępowanie powinno się zakończyć. Nowy termin wyznaczają sami urzędnicy.
— Ten brak nie byłby sam w sobie niepokojący, gdyby rozporządzenie przewidywało odsetki w przypadku, gdy postępowanie wyjaśniające wykazało zasadność zwrotu. Ale tych też brakuje — tłumaczy Roman Namysłowski, starszy konsultant w dziale podatkowym firmy Ernst & Young.
Do zapłaty karnych procentów są natomiast zobowiązani przedsiębiorcy, o ile zwrot okaże się nieuzasadniony. To pierwsza nierówność. Jest także druga — między firmami będącymi zarejestrowanymi w Polsce podatnikami VAT a tymi, które nie są zarejestrowane.
— Tylko zarejestrowanym przedsiębiorcom przysługuje prawo do odsetek w przypadku, gdy decyzje urzędników okażą się niewłaściwe, a zwrot podatku w pełni uzasadniony. Może to narazić nas na zarzut ze strony Unii Europejskiej, że nasze przepisy dyskryminują podatników z państw członkowskich — uważa Roman Namysłowski.
Analogiczna sprawa była rozpatrywana przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości, który uznał gorsze traktowanie pod względem odsetek podmiotów nie zarejestrowanych za sprzeczne z traktatem europejskim.
— Stosujemy się do obowiązujących przepisów — skomentowała brak odsetek Barbara Ujazdowska z II Urzędu Skarbowego w Warszawie, który rozpatruje wszystkie wnioski.