Verheugen: Przemysł UE musi być konkurencyjny

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-05-10 20:22

Polityka przemysłowa Unii Europejskiej musi opierać się na zasadach konkurencyjności, a nie protekcjonizmie, czy interwencjonizmie - oznajmił po wtorkowym spotkaniu Rady UE ds. konkurencyjności wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Guenter Verheugen.

Polityka przemysłowa Unii Europejskiej musi opierać się na zasadach konkurencyjności, a nie protekcjonizmie, czy interwencjonizmie - oznajmił po wtorkowym spotkaniu Rady UE ds. konkurencyjności wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Guenter Verheugen.

    "Polityka przemysłowa zajmuje bardzo wysokie miejsce w Strategii Lizbońskiej. Nie jest to polityka starej daty, z lat 70. lub 80., ale bardzo nowoczesna polityka. Musi ona zwiększać  konkurencyjność przemysłu i jego innowacyjność. Kluczowa jest tutaj konkurencyjność, a nie protekcja i interwencja" - powiedział na konferencji prasowej w brukseli wiceszef KE i jednocześnie komisarz ds. przedsiębiorstw i przemysłu, który przedstawił unijnym ministrom informację na temat nowoczesnej polityki przemysłowej.

    "Jest nadzieja na renesans przemysłu w Europie" - podsumował wtorkowe prace Rady UE luksemburski minister gospodarki, handlu zagranicznego oraz sportu Jeannot Krecké.

    Komisja Europejska zamierza w czerwcu opublikować komunikat dotyczący wzmocnienia roli unijengo przemysłu.

    Rada UE ds. konkurencyjności przedyskutowała także we wtorek kwestie związane z tzw. Zintegrowanym Pakietem Wytycznych na lata 2005-2008, przyjętym przez Komisję Europejską w ramach odnowionej strategii gospodarczej (tzw. Strategii Lizbońskiej).

    Przywódcy 25 państw członkowskich UE zdecydowali na marcowym szczycie o okrojeniu priorytetów Strategii Lizbońskiej, czyli planu poprawy konkurencyjności Unii. Przesądzili także o tym, że kluczowymi kwestiami dla UE w kolejnych latach będzie pobudzanie wzrostu gospodarczego oraz tworzenie nowych miejsc pracy. Wszystko po to, by pobudzić unijną gospodarkę w takim stopniu, aby miała szanse na doścignięcie światowych liderów gospodarczych.

    "Prace idą bardzo szybko i spodziewam się, że odnowiona Strategia Lizbońska zacznie przynosić już wkrótce pozytywne efekty" - podsumował Verheugen.

    Przypomniał także, że do 15 października Komisja czeka na narodowe plany rozwoju, które mają przedstawiać najważniejsze narodowe priorytety, pokazywać, jaki wkład w reformę będą miały lokalne władze i partnerzy społeczni, zawierać najważniejsze makroekonomiczne i mikroekonomiczne cele, łącznie z określeniem polityki zmierzającej do wzrostu zatrudnienia i pobudzenia gospodarczego.