Victoria Wejchert ściągnęła ekspertów od budowania sieci. Do jej zespołu dołączyli Ireneusz Ozga, który tworzył m.in. kawiarnie Empik Cafe i Voyage, a do niedawna szefował franczyzowej części Eurocashu, oraz Andrzej Rosiński, który w Polsce rozwijał kawową markę Julius Meinl. Pod szyldem Friends zabrali się za podbój podniebień pracowników biurowców.
![PRZEZ SERCE DO ŻOŁĄDKA:
Capital36 FIZ, powołany przez Victorię
Wejchert oraz inwestorów indywidualnych,
dysponuje aktywami za 300-350 mln zł.
Zainwestował już w Allenort, sieć klinik kardiologicznych,
a do jego portfela trafić mają
jeszcze firmy rolne — Ever Green i Terra
Investment. [FOT. GK] PRZEZ SERCE DO ŻOŁĄDKA:
Capital36 FIZ, powołany przez Victorię
Wejchert oraz inwestorów indywidualnych,
dysponuje aktywami za 300-350 mln zł.
Zainwestował już w Allenort, sieć klinik kardiologicznych,
a do jego portfela trafić mają
jeszcze firmy rolne — Ever Green i Terra
Investment. [FOT. GK]](http://images.pb.pl/filtered/598749a7-18b7-40d1-8700-37d3f623c14e/90cffc00-1eb9-595d-89a3-23050c87b3da_w_830.jpg)
— W ubiegłym tygodniu otworzyliśmy pierwszy lokal w centrum Warszawy. Liczba klientów przekroczyła nasze początkowe założenia. W styczniu otwieramy kolejny. Zauważyłam, że na rynku brakuje miejsca ze świeżymi kanapkami, zupami czy owsianką pochodzącymi od lokalnych dostawców, w całości przygotowanych na miejscu i jednocześnie dostępnych cenowo. Niewiele jest osób, które są w stanie codziennie kupować kanapki w największych sieciach kawiarni, bo są one za drogie. U nas można żywić się za znacznie mniejsze pieniądze — opowiada Victoria Wejchert, współzałożycielka funduszu Capital36.
Świeżymi kanapkami chwali się też konkurencja i… cieszy się z wejścia nowego gracza na rynek.
— Dzięki temu, że klient ma coraz większy wybór, coraz bardziej przywykado jadania na mieście. Konsumpcja naszej kawy i kanapek rośnie w tempie dwucyfrowym. Jednocześnie historia polskiej gastronomii pełna jest różnych ambitnych planów, których nie udało się zrealizować — komentuje Adam Ringer, prezes Green Caffe Nero. Plany Capital36 zakładają uruchomienie w Warszawie 40 punktów w ciągu czterech lat. O miejsce na rynku założycielka funduszu się nie martwi.
— Kiedyś wydawało się, że rynek hamburgerów zmonopolizował McDonald’s i nikt inny na nim już nie zaistnieje. Tymczasem zaczęły pojawiać się burgerownie, które świetnie sobie radzą — mówi Victoria Wejchert. Koszt uruchomienia jednej restauracji pod szyldem Friends to około 500 tys. zł.
— Zwrotu z inwestycji spodziewamy się po pięciu latach — dodaje Wojciech Szczepaniak, członek Zgromadzenia Inwestorów Capital36. Spółka na razie nie myśli o rozwoju poprzez franczyzę. Po otwarciu 20 punktów w stolicy Friends mają pojawić się w innych dużych miastach Polski. Poza wersją „stacjonarną” sieć chce się rozwijać również mobilnie jako alternatywa dla przychodzących do biurowców sprzedawców kanapek.
— Byliśmy już pytani, czy będziemy docierać bezpośrednio do biur. Tworzymy mobilną wersję naszego menu. Zaczęliśmy też świadczyć usługi cateringowe — dodaje Victoria Wejchert.