Villeroy sądzi, że trwający od ponad roku cykl zacieśniania polityki pieniężnej dobiegł już końca. Trudno jednak – jak twierdzi decydent – mieć 100 proc. przekonanie, że wrześniowa podwyżka była ostatnią.
Zastosowaliśmy gorzkie lekarstwo, ale myślę, że okaże się na tyle skuteczne, by nie było konieczności kontynuowania podwyżek stóp – powiedział Villeroy, który kieruje pracami Banku Francji.
Dziś nie sądzę, aby istniało uzasadnienie dla dodatkowej podwyżki stóp EBC - stwierdził bankier.
Decydent uważa, że na restrykcyjnym poziomie stopy będą zapewne musiały pozostać przez dłuższy czas, dłużej niż wstępnie zakładano, zaś inflacja powróci do celu EBC na pułapie 2 proc. do 2025 r.
Villeroy przyznał, że choć osobiście jest skłony przyznać, że stopy dotarły do szczytowego poziomu, to cały EBC musi mieć takie przekonanie, potwierdzone kolejnymi danymi o inflacji.
Wcześniej podobne przekonanie przestawił inny członek Rady Prezesów EBC, Peter Kazimir, kierujący stojący na czele banku centralnego Słowacji.

