Vodafone chce Vivendi

Marcin Gesing
opublikowano: 2002-10-16 00:00

Na wczorajszej sesji akcje Vivendi Universal podrożały o 10 proc. w związku ze spekulacjami francuskiej gazety „La Tribune” na temat ewentualnej próby przejęcia koncernu przez Vodafone.

Brytyjska Vodafone Group zastanawia się nad złożeniem oferty kupna Vivendi Universal, by zabezpieczyć swoje udziały w spółkach telekomunikacyjnych — twierdzi „La Tribune”. Gazeta podała, że Christophera Gent, prezes Vodafone, rozważa przejęcie Vivendi w związku z brakiem odpowiedzi na ofertę przejęcia przez jego spółkę operatora komórkowego SFR, kontrolowanego przez Vivendi.

Mimo sceptycznych opinii analityków, którzy nie wierzą w realizację takiego scenariusza lub wręcz uważają ten pomysł za nonsens, kursy giełdowe obu spółek poszły wczoraj w górę. Akcje Vivendi wzrosły w Paryżu o 9,8 proc. — do najwyższego od miesiąca poziomu, natomiast Vodafone w Londynie podrożały o ponad 2 proc.

Według „La Tribune”, Vodafone rozmawiał już w tej sprawie z rodziną Bronfmanów, która posiada 5 proc. akcji francuskiego koncernu. Brytyjczycy mieliby zaoferować 15 EUR (60,75 zł) za każdą akcję Vivendi, przy obecnym kursie na poziomie 13,4 EUR (54,27 zł). Przy takiej wycenie rynku wartość grupy Vivendi to 14,6 mld EUR (59,13 mld zł). Oba koncerny odmówiły komentarzy w tej sprawie.

Vodafone, któremu zależy na wzmocnieniu pozycji na francuskim rynku, od kilku miesięcy próbuje wykupić należące do Vivendi udziały w operatorze komórkowym SFR — drugim co do wielkości we Francji. Vodafone ma obecnie 32 proc. akcji SFR, z czego 20 proc. bezpośrednio, a 12 proc. poprzez udziały w spółce Cegetel będącej większościowym akcjonariuszem SFR (80 proc.). Cegetel kontrolowana jest z kolei przez Vivendi Universal, który ma w niej 44 proc. akcji.

Vivendi Universal jest udziałowcem Polskiej Telefonii Cyfrowej, a Vodafone ma blisko 20 proc. udziałów w Polkomtelu (operatorze sieci Plus GSM).