Volkswagen mierzy się ze spadkiem zamówień

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2015-11-27 21:55

Volkswagen stoi w obliczu spowolnienia zamówień na nowe samochody, gdyż konsumenci unikają zakupów samochodów, po tym jak koncern przyznał się do fałszowania danych zużyciu paliwa i emisji spalin, stwierdził jeden z czołowych przedstawicieli związków zawodowych w niemieckiej firmie, donosi Reuters.

Mamy do czynienia z ostrożnymi zakupami, często klienci rezygnują mając w pamięci aferę spalinową – ostrzega Bernd Osterloh, szef rady zakładowej w Volkswagenie.

Dodał, że kwestia emisji CO2 wywołuje większy kryzys zaufania do produktów koncernu, niż kwestia związana z emisją tlenku azotu.

3 listopada Volkswagen poinformował, że manipulował poziomem emisji C02 w około 800 tys. sprzedanych samochodów, głównie w Europie i ocenił koszt „naprawy” i rozwiązania tej kwestii na przynajmniej 2 mld EUR.  

Dwa tygodnie później, koncern przyznał, że oszukiwanie z CO2 , w które głownie zaangażowane były pojazdy z silnikiem diesla, dotknęło więcej pojazdów napędzanych benzyną niż wcześniej ujawniono. Jak się szacuje, afera spalinowa może dotyczyć na całym świecie ponad 11 mln aut produkowanych pod kilkoma markami przez niemiecki koncern.

Odnotował on w październiku 3,5-proc. spadek sprzedaży, choć na rodzimym rynku nieoczekiwanie dynamika była dodatnia. Na razie producent zaprzecza by skandal mocno negatywnie odcisnął się na sprzedaży. 

Zdaniem Osterloha, póki auta będą się sprzedawać, nie powinno się to przełożyć na ograniczenie zatrudnienia. W przeciwnym przypadku, będzie trudno utrzymać jego dotychczasowy poziom.