Volvo Cars i Geely łączą biznes silników

opublikowano: 07-10-2019, 10:43

Szwedzkie Volvo Cars i jego chiński właściciel, Geely, połączą produkcję silników w jednej spółce, co pozwoli im zredukować koszty.

Powstała firma ma produkować 2 mln silników benzynowych i diesli. Obecnie Volvo robi 600 tys. silników. Efekt skali ma przełożyć się na niższy koszt. Silniki mają trafić także do innych producentów aut, choć jak dotąd żaden nie zgłosił jeszcze zainteresowania, powiedział prezes Volvo Hakan Samuelsson. Dodał, że przeniesienie produkcji silników do odrębnej firmy pozwoli szwedzkiej spółce bardziej skupić się nad pracami nad napędem elektrycznym. 

Volvo chce, aby w 2025 roku połowę jego sprzedaży stanowiły auta elektryczne. Pozostałe mają napędzać silniki produkowane przez spółkę stworzoną z Geely. W pierwszej połowie 2019 roku Volvo sprzedało ponad 355 tys. aut na świecie, o 2,5 proc. więcej niż w tym samym okresie poprzedniego roku. W przyszłym roku szwedzka spółka rozpocznie produkcję pierwszego całkowicie elektrycznego auta spółki, powstałego na bazie modelu XC40. 

Volvo utrzymuje, że powstanie nowego dostawcy silników nie będzie wiązało się z redukcją zatrudnienia. W tworzonej spółce będzie pracowało ok. 3 tys. ludzi z Volvo i ok. 5 tys. z Geely.

81a6d2b2-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Cztery kółka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE
Cztery kółka
autor: Łukasz Ostruszka
Wysyłany co dwa tygodnie
Łukasz Ostruszka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy