
Głównymi czynnikami, które wpłynęły na mniejszą sprzedaż Volkswagena były globalne braki półprzewodników oraz zatory w łańcuchu dostaw. Skutecznie wstrzymywały one produkcję nowych aut. Niemiecki koncern motoryzacyjny z siedzibą w Wolfsburgu jest jednak usatysfakcjonowany wynikami.
– Nie udało się nam w pełni zrekompensować skutków, które niesie za sobą brak chipów. Biorąc pod uwagę te niezwykle trudne okoliczności, Volkswagen osiągnął satysfakcjonujący wynik sprzedaży – powiedział szef sprzedaży i marketingu, Klaus Zellmer.
Volkswagen poinformował również, że dostawy pojazdów w pełni elektrycznych lub hybrydowych wzrosły o 73 proc. do ponad 369 tys. aut, stanowiąc 7,5 proc. wszystkich zeszłorocznych dostaw.
Dla kontrastu koncern BMW odnotował rekordową sprzedaż. W 2021 roku producent luksusowych samochodów znalazł nowych nabywców dla 2,21 mln aut. Sklasyfikowało go to na pierwszym miejscu pod względem sprzedaży pojazdów z segmentu premium wśród wszystkich światowych producentów.