W 1989 r. liczyłem na znacznie więcej

Rozmawiał Jacek Kowalczyk
07-04-2014, 00:00

Na początku przemian ustrojowych popełniono zbyt wiele błędów. Płacimy za nie do dziś — uważa Kazimierz Pazgan, właściciel grupy Konspol.

ROZMOWA Z KAZIMIERZEM PAZGANEM, WŁAŚCICIELEM GRUPY KONSPOL

Kazimierz Pazgan (FOT. MW)
Zobacz więcej

Kazimierz Pazgan (FOT. MW)

„Puls Biznesu”: Kiedy w 1989 r. okrągły stół rozpoczynał obrady, pan już był przedsiębiorcą z kilkunastoletnim stażem. Jak pan postrzegał tamte wydarzenia?

Kazimierz Pazgan: Wiadomo było, że szykują się ogromne zmiany i wiązałem z tym duże nadzieje. Powstawał wolny rynek i wydawało się, że przed nami świetny okres. Niestety, to co wydarzyło się później, szybko ostudziło mój entuzjazm. Plan Balcerowicza zawierał ogromną liczbę błędów, których skutki ponosimy do dzisiaj, bo na lata zdecydowały o modelu rozwoju polskiej gospodarki.

Jakie to błędy?

Przede wszystkim reforma Balcerowicza otwierała zbyt szeroko drzwi dla zagranicznego kapitału. Zachęcano zagraniczne firmy, by przenosiły tu swoją produkcję, czyniąc naszą gospodarkę miejscem taniej siły roboczej. Ponadto sprzedawano przy niskich wycenach państwowe przedsiębiorstwa zagranicznym konkurentom, zamiast je restrukturyzować i inwestować w nie. Tymczasem krajowy kapitał topniał w oczach, bo plan Balcerowicza wywoływał również hiperinflację. Przy dynamice cen liczonej w setkach procent polskie aktywa uległy zniszczeniu. Efekt jest taki, że polska gospodarka zdominowana jest przez zagraniczne firmy, które co roku wyciągają z kraju dziesiątki miliardów euro z dywidend. Trudno dziś znaleźć branże, w której polskie firmy rzeczywiście byłyby najmocniejszą siłą.

Ale dla wielu polskich firm ostatnie 25 lat było jednak dobrym okresem.

Przemiany z przełomu lat 80. i 90. pozwoliły wielu Polakom zacząć działać na własną rękę. To była duża zmiana. Nie mieli kapitału, dlatego musieli budować biznesy zupełnie od podstaw i nieźle sobie z tym poradzili. Wyjeżdżali za granicę, handlowali, czym się dało, a także podglądali zagraniczne firmy i przenosili do Polski tamtejsze rozwiązania. Z tamtych drobnych inicjatyw powstało wiele działających do dziś sporych firm. Jednak czy to powinno nas satysfakcjonować? Jak na 40-milionowy naród w środku Europy kapitał zgromadzony przez Polaków jest dość niewielki. Majątek 100 najbogatszych Polaków na tle majątku ich odpowiedników z innych państw europejskich nie jest zbyt imponujący.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rozmawiał Jacek Kowalczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / W 1989 r. liczyłem na znacznie więcej