Długo oczekiwana hossa powróciła wreszcie w 2003 roku na warszawski rynek. Inwestorzy mogli osiągnąć niemałe zyski, lokując środki w akcje spółek już notowanych na giełdzie, mogli też zarobić na akcjach firm debiutujących.
"Druga połowa 2003 roku była ciekawa, dobra, stworzyła spółkom możliwości zebrania środków na rynku kapitałowym. Mam nadzieję, że 2004 rok będzie kontynuacją tego, co obserwowaliśmy w ostatnich miesiącach" - mówił w grudniu na spotkaniu z dziennikarzami Jacek Socha, przewodniczący Komisji Papierów Wartościowych i Giełd.
Od połowy 2003 roku, po kilku latach bessy, nastąpił powrót zainteresowania rynkiem kapitałowym w Polsce. Indeksy giełdowe zaczęły gwałtownie rosnąć, czemu towarzyszyły wysokie obroty.
Do polepszenia nastrojów na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie przyczyniły się informacje makroekonomiczne świadczące o poprawie w krajowej gospodarce. Eksporterom sprzyjało mocne euro. Dodatkowo warszawskiemu rynkowi sprzyjała dobra sytuacja na giełdach zagranicznych.
Ponadto, w związku ze spadkiem rentowności obligacji skarbowych, zwiększyły się środki napływające do funduszy. Fundusze reinwestowały te środki na rynku akcji.
Oznaki ożywienia zachęciły też otwarte fundusze emerytalne i inwestorów zagranicznych do zwiększonych zakupów.
Do wielkości obrotów pod koniec roku przyczyniła się ponadto decyzja o wprowadzeniu od 2004 roku podatku od zysków kapitałowych. Szczególnie wpływ tego czynnika było widać podczas dwóch ostatnich sesji przed Bożym Narodzeniem, kiedy po raz ostatni można było kupić akcje, w przypadku których nie trzeba będzie płacić podatku od zysku osiągniętego na ich sprzedaży.
Dobra koniunktura na giełdzie w 2003 roku zachęciła część spółek do przeprowadzenia publicznych emisji akcji lub obligacji w celu pozyskania środków na sfinansowanie swoich planów rozwoju.
Rok 2003 indeks największych spółek WIG20 rozpoczął z poziomu 1.175,64 pkt. W połowie stycznia przekroczył 1.240 pkt, a następnie powoli osłabiał się. 6 marca znalazł się na poziomie 1.069,72 pkt, najniższym w ciągu roku.
Potem WIG20 stopniowo się umacniał do początku lipca. 7 lipca, indeks po wzroście o 3,7 proc., pokonał poziom 1.300 pkt, zyskując na zamknięciu 1.323,53 pkt.
Następnie już bez większych przeszkód w kolejnych miesiącach WIG20 pokonywał kolejne opory, docierając 1 września do najwyższego poziomu od początku 2001 roku. Na zamknięciu tej sesji WIG20 osiągnął 1.712 pkt.
Potem indeks zniżkował, ale pod koniec września podjął nieudaną próbę ataku na tegoroczny szczyt. 15 października WIG20 miał na zamknięciu wartość 1.687,32 pkt. Od tego momentu ponownie zaczął tracić, docierając w listopadzie w okolice 1.400 pkt.
Jednak na fali kolejnych wzrostów na koniec 2003 roku indeks znalazł się na poziomie 1.574,04 pkt, zyskując w stosunku do stanu z końca roku poprzedniego 33,9 proc.
Indeks średnich spółek MIDWIG zakończył rok na poziomie 1.269,34, notując zbliżony wzrost (33,6 proc.) do osiągniętego przez indeksu największych spółek. Technologiczny wskaźnik TechWIG wzrósł aż o 60,6 proc. do 571,86 pkt. Ogólny indeks wszystkich spółek z warszawskiego rynku WIG zakończył rok na poziomie 20.820,07 pkt, zyskując 44,9 proc.
Wartość obrotów na akcjach w 2003 roku, bez uwzględniania publicznych ofert i nabycia znacznych pakietów, wyniosła prawie 80 mld zł i była wyższa o 25,3 proc. niż w 2002 roku.
Średnie obroty na sesję kształtowały się w 2003 roku na poziomie 317,8 mln zł, podczas gdy w 2002 roku były na poziomie 255,7 mln zł.
Liderem wzrostów wśród spółek notowanych w systemie ciągłym w 2003 roku była spółka I&B System, której kurs wzrósł o 1.241,7 proc. do 1,61 zł. Firma ta zajmuje się projektowaniem, wdrażaniem i instalacją rozwiązań informatycznych. O 879,9 proc. do 73 zł wzrosły akcje Zakładów Chemicznych i Tworzyw Sztucznych Boryszew. Trzecim w kolejności był Paged, handlujący sklejką i meblami. Jego akcje wzrosły w ciągu roku o 730,2 proc. do 8,8 zł.
Najbardziej potaniały w 2003 roku akcje producenta stolarki otworowej Tras Tychy (o 64,2 proc. do 11 zł), jubilerskiej firmy W.Kruk (o 53,5 proc. do 12,8 zł) i Mostostalu Zabrze (o 50,4 proc. do 0,61 zł).
Spółki z WIG20 wszystkie zyskały, przy czym najbardziej producent opon Dębica (166,7 proc. do 128 zł), zajmująca się przetwórstwem aluminium Grupa Kęty (o 165,7 proc. do 135 zł) i informatyczny Softbank (o 131,4 proc. do 25,8 zł).
Najmniej z firm wchodzących w skład indeksu największych spółek zyskały ComputerLand (o 0,2 proc. do 91 zł), wydająca "Gazetę Wyborczą" Agora (o 4,1 proc. do 51,1 zł) i BRE Bank (o 5,1 proc. do 92,5 zł).
Kursy krajowych spółek o największej kapitalizacji, umocniły się odpowiednio: TPSA o 18,8 proc. do 15,15 zł, Pekao o 14,3 proc. do 108 zł i PKN Orlen o 41,2 proc. do 25 zł.
W 2003 roku na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie zadebiutowało sześć spółek, pięć polskich i pierwsza zagraniczna, czyli o jedną więcej niż w 2002 roku. Tegoroczni debiutanci nie mieli problemów z uplasowaniem na rynku emisji swoich akcji.
Jako pierwsze zadebiutowały w styczniu Zakłady Mięsne Duda, choć jego prawa do akcji zadebiutowały w grudniu 2002 roku. Drugi był producent wody i napojów Hoop, startujący na początku sierpnia.
Kolejną spółką debiutującą na warszawskiej giełdzie był w październiku austriacki Bank Austria Creditanstalt (BA CA). Inwestorzy liczyli, że bank wejdzie w skład WIG20, ostatecznie jednak tak się nie stało. BA CA jest obecnie pierwszy na liście
rezerwowej do tego indeksu. Debiut ten rozbudził nadzieje inwestorów na wejście na krajowy parkiet kolejnych firm zagranicznych.
Dwa dni po BA CA zadebiutowała firma porządkowo-ochroniarska Impel. W grudniu do grona nowych spółek na parkiecie dołączyła firma odzieżowa Redan i producenta farb i lakierów Śnieżka.
Także w grudniu ofertę publiczną przeprowadziła zajmująca się produkcją programów telewizyjnych Grupa ATM, ale nie zdołała zadebiutować przed końcem roku.
Skarb Państwa nie przeprowadził w 2003 roku ani jednej z zapowiadanych ofert publicznych. Ostatnią prywatyzowaną spółką Skarbu Państwa przez giełdę był PKN w 1999 roku.
Choć w 2003 roku pojawiły się na giełdzie nowe spółki, to było ich mniej niż spółek opuszczających parkiet. W 2003 roku zostało wycofanych bowiem 19 spółek.
Na koniec grudnia na GPW w Warszawie notowanych było 189 spółek i 14 NFI. Na dzień 31 grudnia kapitalizacja krajowych spółek wynosiła 140 mld zł, a włącznie z BA CA, 167,7 mld zł.
Pod koniec września pojawił się na giełdzie nowy instrument finansowy, opcje na WIG20. Dotychczas nie cieszyły się jednak one dużym zainteresowaniem inwestorów.
Komisja Papierów Wartościowych i Giełd w 2003 roku skierowała do prokuratury 37 zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, z czego do sądu trafiło 10 aktów oskarżenia.
Anna Podgórska