WARSZAWA (Reuters) - W tym roku indeks WIG20 ma 10-procentowy potencjał wzrostu, zaś inwestycje w obligacje mogą przynieść stopę zwrotu na poziomie 5-6 procent, oceniają zarządzający drugim pod względem wielkości aktywów funduszem emerytalnym w Polsce - OFE ING Nationale-Nederlanden.
"W przypadku rynku akcji największy potencjał wzrostu mają eksporterzy oraz spółki cykliczne, czyli takie, które najszybciej reagują na poprawę koniunktury" - powiedział w czwartek Jarosław Jamka wiceprezes funduszu, którego aktywa sięgają 10,5 miliarda złotych.
W ubiegłym roku indeks WIG20 wzrósł ponad 30 procent, a WIG 45 procent. Jamka ocenia, że za tegorocznymi wzrostami powinien stać ten sam czynnik co za wzrostami zeszłorocznymi, czyli dyskontowanie wysokiego tempa ożywienia gospodarczego. Skala zwyżek będzie jednak mniejsza, ponieważ poprawa koniunktury gospodarczej jest już w cenach.
Według rządowych prognoz, wzrost gospodarczy ma w tym roku wynieść pięć procent, wobec założonych na ubiegły rok 3,5 procent. Jednak z uwagi na to, że od początku roku WIG 20 zyskał około sześciu procent, to zgodnie z prognozami ING NN OFE pole do wzrostu jest obecnie już niewielkie.
Według zarządzających tym funduszem, podobnie jak i w ubiegłym roku gorzej od rynku mogą zachowywać się banki, bo najpóźniej odczują ożywienie gospodarki i wzrost akcji kredytowej. Jeżeli chodzi o rynek długu Jarosław Jamka spodziewa się zwrotów rzędu 5-6 procent. Na podobne zyski z obligacji skarbowych liczą zarządzający innymi funduszmi. W jego
opinii stopy procentowe mogą spaść w tym roku o maksymalnie 50 punktów bazowych. W roku ubiegłym stopy zwrotu z obligacji wahały się między 2,0-3,0 procent.
((Autor: Olga Markiewicz; Redagował: Kuba Kurasz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))