W 2015 r. zakończymy budowę ponad 1000 mieszkań

Materiał partnera: Ronson
opublikowano: 2014-08-11 00:00

MATERIAŁ PARTNERA: Rozmowa z Tomaszem Łapińskim, członkiem zarządu i dyrektorem finansowym Ronson Development

Mimo że w pierwszym półroczu 2014 r. Ronson przekazał klientom znacznie więcej mieszkań niż w analogicznym okresie roku ubiegłego, to zysk netto spółki się obniżył. Dlaczego?

Tomasz Łapiński, dyrektor finansowy i członek zarządu Ronson Development
Tomasz Łapiński, dyrektor finansowy i członek zarządu Ronson Development
None
None

W okresie od stycznia do czerwca 2014 r. przekazaliśmy klientom klucze do 339 mieszkań, czyli ponad 40 proc. więcej niż rok wcześniej. Mimo że liczba ta znacząco wzrosła, to trzeba mieć na uwadze fakt, że w tym okresie przekazywaliśmy lokale w naszym poznańskim projekcie Młody Grunwald, który realizowany był przy bardzo niskiej jak na standardy Ronsona marży 7 proc. Mieszkania oferowane w inwestycji Młody Grunwald cieszą się dużym zainteresowaniem klientów, jednak działka kupiona została w niekorzystnym dla deweloperów okresie, stąd trudno wypracować tam znaczące zyski. Ponadto w pierwszym półroczu przekazaliśmy prawie 200 mieszkań w inwestycji Espresso. Marża na tym projekcie była dla nas satysfakcjonująca (22 proc.), jednak były to małe lokale. Wystarczy powiedzieć, że średnia cena netto mieszkań przekazanych w I półroczu 2014 r. wyniosła 333 tys. zł, podczas gdy w całym 2013 r. było to 437 tys. zł. Ponadto projekt Espresso jest pierwszym projektem realizowanymprzez Ronsona, w którym nie mamy 100 proc. udziałów. W tym przypadku musieliśmy zatem podzielić się również zyskiem z mniejszościowymi udziałowcami Espresso.

Jakich wyników można oczekiwać w drugim półroczu?

W drugim półroczu planujemy przekazać klientom 150-200 lokali. Zdecydowana ich większość — nawet ponad 100 — to lokale z niskomarżowego projektuMłody Grunwald. Cały rok możemy zatem zakończyć rekordowym dla nas wynikiem ponad 500 przekazanych lokali, jednak ze względu na marżowość zakończonych projektów wyniki finansowe będą relatywnie słabe. Wyraźnej poprawy wyników spodziewamy się natomiast w 2015 r., kiedy zakończy się budowa aż dziewięciu naszych inwestycji, w których znajduje się ponad 1 tys. lokali. Jedna trzecia z nich znalazła już swoich nabywców. Będą to także projekty o wyższej rentowności. Jeśli obecne tempo sprzedaży się utrzyma, to można liczyć na to, że praktycznie wszystkie te lokale zostaną w 2015 r. przekazane klientom, co powinno przełożyć się na bardzo wysokie zyski. Równie ciekawe są perspektywy na 2016 r. Wówczas zakończona zostanie budowa inwestycji Moko niedaleko Galerii Mokotów w Warszawie. Zainteresowanie klientów tym projektem jest bardzo duże. W najbliższym czasie zamierzamy również uruchomić inne, bardzo obiecujące inwestycje: Jaśminowa niedaleko warszawskiej Królikarni, Skierniewicka na Woli czy Kamienica Jeżyce w Poznaniu. Inwestycje te będą ujęte w naszym rachunku zysków i strat także w 2016 r.

Czy w najbliższym czasie Ronson planuje kupić działki pod nowe projekty?

Polska jest wciąż krajem, w którym deficyt mieszkaniowy jest jednym z najwyższych w Europie. Planujemy dalej się rozwijać w Polsce, a żeby to robić, potrzebujemy gruntów pod nowe projekty. Nasz obecny bank ziemi pozwala nam wybudować około 4,5 tys. mieszkań, głównie w Warszawie, ale także Poznaniu, Szczecinie i Wrocławiu. Jeszcze w tym roku chcielibyśmy kupić jedną działkę w Warszawie. Oczekuję, że wartość takiej transakcji mogłaby wynieść 15-20 mln zł. Taki zakup moglibyśmy sfinansować z własnych pieniędzy, nie wykluczam też emisji obligacji. Najbardziej interesują nas działki zlokalizowane na Woli, Mokotowie bądź Ursynowie. Dzielnice te niezmiennie cieszą się bardzo dużym powodzeniem wśród kupujących, co widać po bardzo dobrej sprzedaży w naszych inwestycjach Sakura, Espresso czy Verdis. W kwestii zakupu działek ograniczamy się tylko do Warszawy, bo jest to zdecydowanie największy rynek mieszkaniowy w Polsce i tutaj tempo sprzedaży jest największe. Mimo że obecny bank ziemi pozwala nam na budowę nawet 2 tys. lokali w stolicy, to już teraz musimy myśleć o zabezpieczeniu sobie przyszłości.