- Fundusze na bieżąco selekcjonujące akcje doświadczyły w minionej dekadzie szeregu lat porażek z własnej winy i pojawiła się narracja, że komputery pokonały ludzi – powiedział John Thaler, wieloletni zarządzający portfelami akcji, który w tym roku uruchomił nową firmę Hampton Road Capital Management. – Jednak w tym roku quanci zderzyli się z problemem względnych zwrotów i menedżerowie realizujący tradycyjną strategię long-short okazali się dużo lepsi – dodał.
Wiele funduszy aktywnie selekcjonujących akcje skorzystało w tym roku z inwestycji w spółki technologiczne i startupy. Pozwoliło im to osiągnąć dwa razy lepsze wyniki niż 14 proc. notowane przez S&P 500 Total Return Index na koniec listopada.

Fundusze bazujące na algorytmach znalazły się wśród największych przegranych w tym roku, bo ich komputerowe modele bazują na prawidłowościach znajdowanych w danych historycznych.
- Ten rok podważył niektóre strategie oparte na algorytmach – powiedział Andrew Beer, założyciel Dynamic Beta. – Budowanie strategii opartej na danych z pięciu dekad, które obecnie nie mają znaczenia, wydaje się zadaniem dla głupca – dodał.