Nowa Rekomendacja U (a de facto zbiór rekomendacji), którą opublikowała Komisja Nadzoru Finansowego, ma zapewnić odpowiednią wartość polis, oferowanych w ramach bancassurance, w tym w ubezpieczeniach spłaty kredytu lub pożyczki (tzw. produkty CPI - credit protection insurance). Klient musi także zostać jednoznacznie poinformowany, czy bank, oddział banku, czy też SKOK jest tylko pośrednikiem w sprzedaży polisy, czy firmą ubezpieczającą go. KNF chce także, by sposób przedstawienia oferty przez pośrednika był zrozumiały, rzetelny, niebudzący wątpliwości interpretacyjnych oraz niewprowadzający w błąd.

Niezbędne tuning
Banki mają czas na dostosowanie do znowelizowanej rekomendacji do 1 lipca 2024 r., a SKOK-i do 1 stycznia 2025 r.
- Na rynku istnieją produkty, które już spełniają wymogi 20 rekomendacji, ale większość wymaga poprawy. Banki i zakłady ubezpieczeń będą musiały przyjrzeć się polisom, które mają na półkach i albo je zmienić, albo zastąpić nowymi, bardziej wartościowymi. Dziś trudno powiedzieć, czy zmiany będą polegały na mniejszej liczbie wyłączeń odpowiedzialności, czy większym zakresie ubezpieczenia. To automatycznie spowoduje, że prowizje, które będą otrzymywali dystrybutorzy, będą musiały spaść – mówi Tomasz Raczyński, dyrektor departamentu ubezpieczeń w mBanku.
Zmiany będą dotyczyć głównie ubezpieczeń ochronnych, życiowych, które są oferowane do kredytów hipotecznych, gotówkowych, ratalnych, odnawialnych czy karty kredytowej.
Zgodnie z 20 rekomendacją, w przypadku ubezpieczenia CPI dodawanego do kredytu na wypadek pogorszenia sytuacji finansowej i życiowej, wartość zakładanych kosztów odszkodowań i świadczeń (bez uwzględnienia kosztów likwidacji szkód, w tym kosztów postępowań sądowych) powinna wynosić co najmniej 30 proc. równowartości składki ubezpieczeniowej brutto.
W ten sposób regulator chce wykluczyć z rynku oferty, które były dla klientów niemal bezwartościowe, a największą korzyść ze sprzedaży odnosił pośrednik. Dotychczas był to bank lub oddział banku, ale nowa Rekomendacja U rozszerza katalog jej adresatów o SKOK-i.

Więcej za mniej
Choć regulator nie nakłada wprost ograniczeń dotyczących maksymalnej wysokości prowizji pobieranych przez dystrybutorów, to Rekomendacja U de facto będzie je mocno ograniczała. W ostatecznej jej wersji nie ma zapisów o tym, że prowizja dla banku nie może być wyższa niż np. 50 proc. wartości polisy.
- W poprzedniej wersji projektu ten zapis budził emocje, bo m.in. stwarzał ryzyko ograniczenia konkurencji, a rozmowa o nim mogła rodzić ryzyko zmowy cenowej, natomiast samo podniesienie prognozowanej wartości produktów z punktu widzenia klienta powinno wpłynąć na ograniczenie prowizji dystrybutora – mówi Tomasz Raczyński.
Nowi partnerzy
Od 2013 roku wartość rynku bancassurance spada. Wartość składki w ubezpieczeniach na życie wyniosła 3,4 mld zł, a w majątkowych 2,2 mld zł na koniec 2022 r. wobec odpowiednio 15,2 mld zł i 2 mld zł na koniec 2013 r. Pierwszy kwartał tego roku również nie przyniósł odbicia, choć składka wzrosła o 0,4 proc. proc. r./r.
Jednak banki i ubezpieczyciele zdają się wierzyć, że rynek będzie rósł. W marcu Europa Ubezpieczenia i Bank Millennium podpisały umowę o partnerstwie strategicznym w obszarze bancassurance, zaś w czerwcu VeloBank poinformował, że nawiązał współpracę z Prudentialem w Polsce i rozpoczął sprzedaż polis życiowych pod brandem Pru w 68 placówkach własnych.
– Mieliśmy świadomość zbliżających się nowych oczekiwań regulatora i w ich duchu budowaliśmy nasze strategiczne partnerstwo z Bankiem Millennium. Elementy spodziewanych wytycznych dystrybucyjnych w efekcie nowelizacji Rekomendacji U oraz samej rekomendacji należy przyjąć z zadowoleniem – jak np. troskę o wartość dla klienta - mówi Artur Maliszewski, prezes Europa Ubezpieczenia.
