Rynek usług IT w sektorze bankowo-finansowym powinien urosnąć w 2006 r. o kilkanaście procent. Upłynie on polskim instytucjom finansowym przede wszystkim na intensywnych pracach przy projektach związanych z nową umową kapitałową. Dynamicznie zmieniający się rynek detaliczny wymusi konieczność wprowadzania zmian do pracujących w bankach systemów lub wręcz zakup nowych rozwiązań. Wszystko po to, by banki mogły lepiej, szybciej, więcej i bardziej precyzyjnie oraz z większą skutecznością walczyć o klienta, który wie i wymaga coraz więcej.
Tak jak co 1,5 roku podwajają się możliwości przetwarzania danych przez komputery osobiste, tak i w zakresie usług IT postęp techniczny rodzi nowe, coraz bardziej zaawansowane rozwiązania. Modernizowanie starszych systemów może już wkrótce okazać się niewystarczające lub po prostu nieopłacalne. Banki rozglądać się będą za całkiem nowymi rozwiązaniami — szybszymi, bardziej elastycznymi, pojemnymi i lepiej dostosowanymi do dynamicznie zmieniającego się rynku.
IT w banku to nie tylko automatyzacja procesów transakcyjnych. Coraz bardziej istotne stają się funkcje doradcze i systemy wspierające sprzedaż typu CRM. Jeśli doradca klienta lub operator infolinii wykonujący standardowy przelew ma dostęp do takich informacji o kliencie, jak: stan jego oszczędności, historia kontaktów klienta z bankiem, historia ubezpieczenia, termin opłacenia OC za samochód i kolejnej raty hipoteki czy nawet data urodzin żony, to łatwo można sobie wyobrazić, jak wielkie otwiera to możliwości w oferowaniu usług dodatkowych i dostosowaniu propozycji do indywidualnych potrzeb każdego klienta, czyli po prostu do lepszej obsługi. Prosprzedażowe funkcje rozwiązań IT będą w przyszłości z pewnością zyskiwać na znaczeniu.
Współczesna bankowość to nie tylko obsługa podstawowych produktów bankowych. Nowoczesna instytucja finansowa to często obok banku również dom maklerski, firma leasingowa, towarzystwo ubezpieczeniowe czy nawet deweloper. Integracja systemów tak różnorodnych spółek działających w ramach jednej grupy, zapewnienie ich klientom jednolitych standardów obsługi, wsparcie crossellingu i wzmocnienie efektu synergii — to zadania dla nowoczesnego usługodawcy IT w bankowości, dlatego też w 2006 r. spodziewamy się wzrostu zapotrzebowania na tego typu usługi integracyjne.
Do Polski docierać zaczyna długo oczekiwana fala near- i offshoringu. Stosunkowo niższe koszty pracy, doskonałe wykształcenie naszych kadr połączone z kulturową i geograficzną bliskością — wszystko to przyciąga inwestorów. Okolice Krakowa, Wrocławia, Łodzi czy Olsztyna to już dziś zagłębia centrów badawczych, rozliczeniowych, księgowych, operacyjnych największych firm, w tym również instytucji finansowych, chociażby takich jak Citigroup czy Commerzbank. Warto pamiętać, że zaplecze takie jak centra przetwarzania danych mogą im również udostępnić polskie firmy. Liczymy na to, że w najbliższej przyszłości udział polskich podwykonawców w tym rynku będzie coraz bardziej istotny.
Jacek Kujawa, dyrektor generalny sektora bankowo-finansowego Computerlandu
